Mają dość polityki Tuska, chcą zablokować ruch uliczny w Krakowie
Kilka dni temu powstało wydarzenie na Facebooku, które ma zachęcić wszystkie osoby niezadowolone z polityki premiera do manifestacji. – Chcemy normalności, chcemy stabilności, chcemy żyć w XXI w. Chcemy pracy dla każdego z godną pensją, normalnych cen – postulują.
Marsz ma wyruszyć z Rynku Głównego 23 marca o godz. 16. Manifestujący chcą zebrać się na Rynku Głównym, a później zablokować „wszystkie” ulice (szczegóły nie są podane).
Na stronie wydarzenia pojawiły się 52 powody, według których należy odwołać Donalda Tuska ze stanowiska. Wymieniono między innymi: podwyżki cen żywności, biletów komunikacji miejskiej, podsłuchiwanie dziennikarzy przez ABW oraz brak wykształcenia prawniczego Ministra Sprawiedliwości, Jarosława Gowina. Oprócz tego podano takie argumenty:
- asystent Komorowskiego Roman Kuźniar publicznie deklaruje, że Katyń nie był ludobójstwem,
- brak reakcji polskiego rządu na oskarżenia Eriki Steinbach o to, że Polska jest współwinna wybuchowi II Wojny Światowej,
- według raportu NIK połowę polskich dróg należałoby zamknąć z powodu stanu technicznego, a przyzwoitych jest tylko 0,5 procenta.
W tym momencie udział w wydarzeniu na Facebooku zadeklarowało 266 osób.
Komentarz:
Gdy byłem w drugiej klasie liceum, Roman Giertych miał tekę ministra edukacji. Ciamciaramcia, Nasza szkapa i te sprawy. Wiele rzeczy mogliśmy wybaczyć tym dziwnym ludziom z Samoobrony czy Ligi Polskich Rodzin, bo nie obchodziła nas wtedy ani gospodarka, ani gierki polityczne. Przegięli, gdy kazali nam ubierać się w mundurki. Wtedy to zrobiliśmy wraz z kolegami małą akcję dywersyjną w naszym liceum. Wydrukowaliśmy kilkaset ulotek i obkleiliśmy nimi pół szkoły. Mundurków nie wprowadzono, a wkrótce mogłem głosować na zupełnie inną partię.
Prawie sześć lat później grupka osób pod przewodnictwem prezentera ELO RMF pisze niemały manifest. I już widać, że różnią się od nas i to bardzo. „To ma być rewolucja!”, kryczą caps lockiem z trzema wykrzyknikami. Wymieniają szereg zastrzeżeń dotyczących obecnego rządu; chcą obalenia Tuska (wiadomo, że poniedziałki są przez Tuska), zlikwidować Senat, odbudować stocznie, kopalnie, dawać ulgi, zmniejszać podatki… Wątki całkiem sensowne mieszają się z populizmem i czystą demagogią.
I dobrze, jeśli nawet ta rewolucja by się udała, to co później? Robespierre wyjdzie z grobu i będzie rządzić Polską? „Potrzebuje 4 osób pełnoletnich do organizacji akcji by była legalna !!”, pisał niedawno organizator. I to by było chyba na tyle.
Dawid Kuciński
fot. zdjęcie profilowe grupy "Wolność i Niepodległość" na Facebooku