Majchrowski o finansach miasta: Musimy wygospodarować 100 mln zł

Miasto szuka oszczędności, by sfinansować podwyżki dla nauczycieli i dodatkowe koszty związane z organizacją komunikacji miejskiej.

Prezydent Jacek Majchrowski napisał na Facebooku, że dwie podwyżki dla pedagogów ogłoszone przez rząd – jedna na początku roku, druga od września – oznaczają potrzebę „znalezienia” w miejskiej kasie 89 mln zł.

„Samorząd został postawiony pod ścianą, bo chyba nikt nie wyobraża sobie, że nauczyciele należących im się pieniędzy nie dostają” – zaznaczył prezydent.

Dodatkowe pieniądze miasto musi wydać na komunikację miejską, na przykład na rozliczenie się z funkcjonowania zastępczego transportu podczas remontu ul. Królewskiej.

„Dla mieszkańców była bezpłatna, ale to nie znaczy, że była darmowa dla miasta. W sumie szacujemy, że musimy w budżecie wygospodarować ok. 100 mln zł, bo wydatków nie dało się przewidzieć konstruując budżet na 2019 rok” – poinformował prezydent.

Cięcia

Majchrowski nie ukrywa, że pieniędzy brakuje, bo „niespodzianki” samorządom przygotował rząd. Zerowy podatek PIT dla młodych ma oznaczać 20 mln zł mniej dla Krakowa. A jak podkreśla prezydent, może to być optymistyczne wyliczenie.

Z czego miasto zrezygnuje, by sfinansować to, czego nie przewidziało planując budżet na 2019 roki?

„Przede wszystkim szukamy oszczędności na tak zwanych zadaniach bieżących, by nie uszczuplać wydatków inwestycyjnych. Oznacza to, że do końca roku będziemy rezygnować z rozmaitych wydatków i organizowania przedsięwzięć, które nie są konieczne i mogą poczekać do przyszłego roku, np. analizy czy badania zlecane na potrzeby urzędu miasta, drobne remonty, dofinansowanie wydarzeń organizowanych przez zewnętrzne podmioty itd.” – tłumaczy Majchrowski.