Majchrowski vs Morawiecki. Jutro decyzja sądu

Sąd Apelacyjny w Krakowie we wtorek ma ogłosić orzeczenie w sprawie odwołania Jacka Majchrowskiego od wyroku sądu okręgowego w sprawie słów premiera o braku działań miasta w kwestii smogu.

Jak informuje rzecznik SA w Krakowie Tomasz Szymański, posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się o godzinie 10 za zamkniętymi drzwiami. – Planujemy podać informację o orzeczeniu około godziny 10:45 – mówi przedstawiciel sądu.

Opinia, a nie fakt

W piątek sąd oddalił pozew wytoczony przez prezydenta Jacka Majchrowskiego premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Uznał, że wytknięcie władzom Krakowa braku działań w sprawie walki ze smogiem było oceną, a nie stwierdzeniem faktu Chodzi o słowa z konwencji wyborczej, podczas której premier zarzucił władzom Krakowa, że nie zrobiły „nic lub prawie nic” w kwestii poprawy powietrza.

– W ocenie sądu nie mamy do czynienia z faktem. Słowa o rządzących Krakowem, którzy nie zrobili nic lub prawie nic w kwestii walki o czyste powietrze nie jest stwierdzeniem faktu, tylko oceną – uzasadniła wyrok sędzia Włodyga. Dlatego, zdaniem orzekającej, nie mógł zostać zastosowany artykuł 111 paragraf 1 kodeksu wyborczego.

Satysfakcja i jej brak

Decyzję sądu z satysfakcją przyjęła Małgorzata Wassermann. – Jest sprawiedliwa społecznie. Dopiero rząd Mateusza Morawickiego zwrócił uwagę na problem powietrza w kraju. Jest ogromny program i pieniądze, które w przeciągu dwóch lat – mam nadzieję – doprowadzą do tego, że będziemy mogli oddychać czystym powietrzem – mówiła kandydatka na prezydenta popierana przez partię rządzącą.

Prezydent Jacek Majchrowski nie zamierzał się poddać i złożył zażalenie. – W świetle złożonych dokumentów pokazujących wszelkie działania miasta – choćby likwidacja niskiej emisji (usuwanie pieców) oraz działania osłonowe, ale i kierowane do ministrów apele i pomysły na rozwiązanie kwestii smogu – oraz w świetle pozytywnego dla miasta raportu NIK, nie można stwierdzić, że nie zrobiono „nic” – zaznacza prezydent. – Zrobiono wszystko, a nawet więcej, niż leży w zakresie działań samorządu – dodał.