Makabryczny mord przy ul. Na Błonie
To, co zastali policjanci, którzy mieli interweniować w sprawie pożaru w jednym z mieszkań przy ul. Na Błonie mrozi krew w żyłach. Podczas odwiedzin pracownic Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej u swojej podopiecznej, doszło do zabójstwa.
– Gdy panie rozmawiały z właścicielką mieszkania, przyszedł syn kobiety. Oblał ją substancją łatwopalną, podpalił, po czym zadał kilka ciosów siekierą. W wyniku obrażeń kobieta zmarła – mówi Katarzyna Cisło z biura prasowego małopolskiej policji.
Jedna z pracownic MOPS-u uciekła, druga została na miejscu i doznała niegroźnych oparzeń w wyniku pożaru. Poszkodowana została zawieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Mężczyzna uciekł z mieszkania. – Do godziny 13 trwało poszukiwanie 28-latka. Policjanci przeszukiwali autobusy i tramwaje. W końcu podejrzany został zatrzymany w jednym z banków przy ulicy Balickiej – dodaje Katarzyna Cisło.