Mały Rynek z ograniczeniami? „Chcemy rozwiązań mądrych”
„Teraz przyszłość tej przestrzeni może się zmienić”
Przedstawiciele IMAGO Centrum Sztuki Ludowej w swoim apelu wyliczają, że Mały Rynek od lat jest miejscem cyklicznych wydarzeń kulturalno-handlowych, kiermaszów, jarmarków, prezentacji rękodzieła, rzemiosła artystycznego, produktów regionalnych i tradycji ludowej.
Jak tłumaczą: – Teraz przyszłość tej przestrzeni może się zmienić.
– Z informacji przekazanych organizatorom wynika, że Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa rozważa nowe warianty zagospodarowania Małego Rynku, które zakładają znaczące ograniczenie liczby stoisk, zmianę dotychczasowego układu kiermaszów, rezygnację z części kramów, większych chat oraz ganków pełniących funkcję ekspozycyjną i handlową – podkreślają.
IMAGO podaje, że dotychczasowy model wydarzeń na Małym Rynku obejmował 56 stoisk różnych typów.
Tłumaczą też, że sprawa dotyczy przede wszystkim cyklicznych wydarzeń organizowanych przez IMAGO na Małym Rynku: Kiermaszu św. Józefa – Patrona Krakowa, Kiermaszu Wielkanocnego, Kiermaszu Pogranicza Kultur oraz Kiermaszu Bożonarodzeniowego.
Potrzebny jest dialog
Michał Czerski, prezes zarządu IMAGO Centrum Sztuki Ludowej, podkreśla, że „stoisko nie jest prostokątem na mapie”.
– Dla rękodzielnika, rzemieślnika czy małej pracowni to miejsce pracy, ekspozycji dorobku, kontaktu z klientem i budowania własnej marki. Każda decyzja o ograniczeniu liczby stoisk jest w praktyce decyzją o ograniczeniu liczby twórców obecnych w centrum Krakowa – mówi.
„Był naturalnym uzupełnieniem Rynku Głównego”
Wśród najważniejszych argumentów, które padają w tej dyskusji, pojawia się „historia”.
Organizatorzy i wystawcy podkreślają, że Mały Rynek: – od średniowiecza pozostawał związany z funkcją targową, handlową i społeczną. Był naturalnym uzupełnieniem Rynku Głównego, miejscem wymiany, zaopatrzenia, kontaktu mieszkańców z kupcami, rzemieślnikami i wytwórcami.
– Mały Rynek nie był historycznie placem ciszy, pustki i wyłączenia z aktywności miejskiej. Był miejscem życia, pracy, wymiany i spotkania. Dzisiejsze kiermasze, oparte na rękodziele, rzemiośle i tradycji, aktualizują tę funkcję we współczesny sposób – dodaje Michał Czerski.
Chaty handlowe bez ganków
Przedstawiciele IMAGO wyliczają, że jednym z elementów rozważanych zmian ma być rezygnacja z ganków przy chatach handlowych, ograniczenie większych form zabudowy oraz zmiana układu przestrzennego wydarzeń.
Jak tłumaczą, dotychczasowy układ stoisk był efektem wielu lat doświadczeń organizacyjnych, obserwacji ruchu pieszych, analizy potrzeb wystawców, wymogów bezpieczeństwa, logistyki i estetyki wydarzenia.
Zdaniem organizatorów nie powinien być zastępowany schematem, który traktuje stoiska wyłącznie jako techniczne punkty na planie.
– Tym bardziej niezrozumiałe jest dla mnie to, że wystawcy, których te zmiany dotyczą bezpośrednio, zostali w tej dyskusji właściwie pominięci. Z mojej perspektywy, jako młodej krakowskiej twórczyni, wydarzenia IMAGO były i są dla wielu początkujących rękodzielników miejscem, które dało nam odwagę zaistnieć – dodaje.
– Trudno zrozumieć, dlaczego przy tak daleko idących propozycjach nie zaczęto od wysłuchania wystawców. To my wiemy, jak działają te wydarzenia w praktyce, jakie są potrzeby klientów, jak funkcjonuje ekspozycja i co oznacza utrata miejsca na kiermaszu – zaznacza.
– Wystawcy powinni być partnerami tej rozmowy, a nie grupą, której przedstawia się gotowe rozwiązania bez wcześniejszego zapytania o konsekwencje – podsumowują.
Kilkaset tysięcy złotych
Według informacji przekazanych przez organizatora, wydarzenia IMAGO na Małym Rynku przyniosły Gminie Miejskiej Kraków łącznie ok. 361 tys. zł z samego tytułu zajęcia płyty Małego Rynku w okresie od końca listopada 2025 r. do początku kwietnia 2026 r.
– Są to wpływy wyłącznie z tytułu zajęcia terenu i wyłącznie z kilku miesięcy, a nie całego roku. Ograniczenie liczby stoisk oznaczałoby mniejszą liczbę wystawców, mniejszą skalę wydarzeń, mniejszą powierzchnię zajęcia terenu i potencjalnie niższe wpływy dla miasta – zaznaczają przedstawiciele IMAGO i dodają, że organizatorzy wydarzeń na Małym Rynku aktywnie wspierają też miejski ekosystem kultury.
„Nie chodzi o konflikt”
Organizatorzy podkreślają, że nie kwestionują prawa mieszkańców, przedsiębiorców gastronomicznych, hotelarskich i turystycznych do przedstawiania własnych opinii oraz dbania o swoje interesy.
– Nie chodzi o konflikt między mieszkańcami, restauratorami, turystami i wystawcami. Chodzi o znalezienie modelu zrównoważonego. Mały Rynek nie powinien być projektowany wyłącznie z perspektywy jednej grupy interesariuszy. To wspólna przestrzeń Krakowa. Dlatego potrzebny jest dialog, w którym usłyszani zostaną także rękodzielnicy, rzemieślnicy, organizatorzy wydarzeń i instytucje kultury – podsumowuje Czerski.
„Nie zapadły ostateczne decyzje”
Anna Latocha, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Krakowa, w rozmowie z LoveKraków.pl zaznacza, że w sprawie zmian w organizacji stoisk na Małym Rynku nie zapadły jeszcze żadne ostateczne decyzje.
– Temat ten jest obecnie przedmiotem ustaleń i rozmów z mieszkańcami, przedsiębiorcami oraz organizatorami imprez. Przygotowywane propozycje rozwiązań wynikają z roli miasta jako mediatora, którego zadaniem jest łączenie i godzenie zróżnicowanych interesów wszystkich stron – mówi.
Dalej zaznacza, że z jednej strony mowa tu o wieloletnich sygnałach od mieszkańców oraz stałych przedsiębiorców z Małego Rynku, którzy wskazują na uciążliwości związane z infrastrukturą eventową. Jak wylicza, mowa m.in. o ograniczeniach w dostępie do lokali, przysłanianiu ogródków gastronomicznych czy też wynikających z tego stratach finansowych.
Rzeczniczka podkreśla, że z drugiej strony mowa o wypracowaniu trwałego konsensusu.
Urzędniczka podkreśla, że wszystkie te kroki są także zgodne z zapisami Polityki Zrównoważonej Turystyki w Krakowie oraz zobowiązaniami wynikającymi z ochrony dziedzictwa historycznego i kulturowego Krakowa jako miasta wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Rozmowy i wstępne koncepcje
Anna Latocha przypomina też, że w kwietniu odbyło się spotkanie z udziałem mieszkańców, przedsiębiorców oraz organizatorów imprez, podczas którego wysłuchano uwag strony społecznej.
Dalej wylicza, że 9 czerwca dwie wstępne koncepcje nowego układu stoisk zostały przesłane do analizy organizatorom imprez stałych (ARTIM Sp. z o.o., IMAGO Centrum Sztuki Ludowej Sp. z o.o., Krakowska Kongregacja Kupiecka, Małopolska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Krakowie).
Urzędniczka podkreśla, że do 18 czerwca br. do Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, który koordynuje to przedsięwzięcie, nie wpłynęły w tej sprawie żadne uwagi.