Mama dilera przyszła na policję z marihuaną. W pokoju miał tego więcej
Sprawa wyszła na jaw po tym, jak 11 marca na komisariat zgłosiła się kobieta, która przyniosła znalezioną w pokoju syna marihuanę.
Funkcjonariusze udali się do mieszkania w Nowej Hucie i przeszukali pokój 16-latka. Narkotyki znaleziono w kilku miejscach – w pojemniku na półce nad łóżkiem, w saszetce oraz w dużym czarnym worku ukrytym za kaloryferem. Zabezpieczono także gotówkę w kwocie ponad 300 zł.
W sumie policjanci przejęli ponad 50 gramów marihuany. 16-latek został zatrzymany i trafił do Policyjnej Izby Dziecka.
Następnego dnia chłopak został przesłuchany jako nieletni sprawca czynu karalnego. Usłyszał zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków oraz ich sprzedaży.
Podczas przesłuchania przyznał się zarówno do posiadania marihuany, jak i do jej rozprowadzania. O jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.