Manifestacja pod konsulatem Rosji w tonach antyrządowych [ZDJĘCIA]
Środowiska prawicowe zorganizowały manifestację przed Konsulatem Generalnym Federacji Rosyjskiej w Krakowie. Wydarzenie w głównej mierze było protestem przeciwko rządowi Platformy Obywatelskiej oraz wyrazem sprzeciwu wobec polityki zagranicznej prowadzonej przez radę ministrów.
Manifestację przed konsulatem Rosji w Krakowie zorganizował Region Małopolski NSZZ „Solidarność”. Cała akcja wspierana była przez członków Klubów Gazety Polskiej oraz sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.
– To Ukraińcy wzięli na swoje barki ciężar, niestety krwawy, walki o wolność w Europie. To młodzi Ukraińcy są dziś forpocztą europejskich przemian cywilizacyjnych. To oni, w odróżnieniu od sytej i zadowolonej ze swojego nic nierobienia młodzieży Polski oraz Europy dają nam nadzieję – rozpoczął manifestację dr Mirosław Boruta, przewodniczący krakowskiego Klubu Gazety Polskiej oraz wykładowca socjologii na Uniwersytecie Pedagogicznym. Uczestnicy odśpiewali polski hymn.
Protestowali przeciwko rządowi
Najbardziej emocjonalne przemówienie wygłosił przedstawiciel Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Jacek Smagowicz. Przedstawiciel centrali związkowej nie przebierał w słowach i porównał rządzących Polską polityków do „bandy Janukowycza”. – Macie takie samo prawo obalać rządy rabusiów, jak my solidarnościowcy w sierpniu 1980 – mówił do Ukraińców Smagowicz. – Kijowski Majdan czuwa, by kontrolować władzę. Majdan ukazał przestępstwa Janukowycza i jego bandy, ale również bandy zwanej Platformą Obywatelską. Państwo PO, państwo Tuska i Komorowskiego jest dzisiaj bezbronne. Nie ma armii, nie ma przemysłu, nie ma polityki zagranicznej prowadzonej inaczej, niż na kolanach – dodał reprezentant związkowców.
– Putin jest gwarancją dalszych wojen, ale dla Platformy Rosja to normalny kraj. Ostatnie przyśpiewki i przytupywanie Tuska, że „My się Rosji nie boimy, Ukrainę obronimy” to przecież Himalaje kłamstw. Prędzej Putin nas napadnie, niż Donald Tusk obroni – kontynuował antyrządowe wystąpienie Jacek Smagowicz. Po zakończonej przemowie związkowiec zebrał gromkie brawa.
Jak informuje nas policja, według szacunków funkcjonariuszy, na manifestacji było około sto osób. Protestujący pojawili się pod konsulatem z flagami Polski oraz związku zawodowego „Solidarność”. Jeden z uczestników trzymał w ręce tablice z wizerunkiem zmarłej pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich.