Maratonem pisania uwag chcą walczyć o Kraków

Po raz drugi w Krakowie odbywa się trzydniowy maraton pisania uwag do projektu studium. Mieszkańcy, przy pomocy miejskich aktywistów, mogą zgłaszać swoje spostrzeżenia do jednego z najważniejszych dokumentów prawa miejscowego.

Do 5 maja można wysyłać uwagi do projektu "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Krakowa". Dlaczego ten dokument jest tak ważny? Zawarte są w nim informacje, jak powinno rozwijać się miasto oraz jaką funkcję (mieszkaniową, usługową, przemysłową itp.) ma mieć dany teren Krakowa.

Maratonem w urzędników

Andrzej Śledź, jeden z koordynatorów maratonu pisania uwag wyjaśnia, że tylko poprzez takie akcje mieszkańcy Krakowa mogą dowiedzieć się, co znajduje się w studium. – Nie mamy jeszcze na tyle rozwiniętego społeczeństwa obywatelskiego, aby krakowianie sami wyszukali mapy oraz stertę dokumentów w Biuletynie Informacji Publicznej i przesłali swoje spostrzeżenia do urzędu – mówi w rozmowie z LoveKaków.pl Śledź.

Organizacje pozarządowe, zajmujące się głównie ochroną terenów zielonych na terenie Krakowa, chcą, aby urzędnicy inaczej spojrzeli na problem braku zieleni w naszym mieście. – Dlatego w spisie uwag najwięcej jest propozycji korekt do terenów, które w tym momencie są na przykład łąkami, a gdzie w przyszłości - jeśli projekt studium będzie uchwalony - mogą pojawić się wieżowce – tłumaczy Andrzej Śledź.

Zeszłoroczny maraton rozwścieczył urzędników

Podpisywanie się mieszkańców pod przygotowanymi wcześniej uwagami nie spodobało się pracownikom Urzędu Miasta Krakowa. Filip Szatanik, zastępca dyrektora wydziału informacji, podczas trwania pierwszego maratonu (rok temu) nie przebierał w słowach mówiąc o organizatorach akcji. – Akcja oparta na kłamstwie i ignorancji jej organizatorów nie służy rzeczywistym konsultacjom tego ważnego dokumentu, lecz w naszej ocenie ma za zadanie wyłącznie wprowadzenie w błąd mieszkańców Krakowa – komentował urzędnik.