Markety za szlabanem

Coraz więcej krakowskich sklepów decyduje się na wprowadzenie płatnego parkingu dla osób, które nie robią zakupów na terenie ich obiektu, a jedynie zostawiają tam swoje pojazdy. Jak tłumaczą, chcą zapewnić odpowiednią liczbę miejsc parkingowych dla rzeczywistych klientów.

Koniec z parkingiem dla studentów

Do czasu postawienia szlabanu przez sporą część dnia trudno było znaleźć wolne miejsce pod supermarketem sieci Kaufland przy ul. Norymberskiej. Ze względu na dużą liczbę miejsc parkingowych oraz dogodny wjazd stał się on miejscem, gdzie swoje samochody zostawiali studenci pobliskich wydziałów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przedstawiciele sieci zdecydowali się na ustanowienie czasu darmowego parkowania na okres 90 minut, które w zupełności wystarczają na zrobienie codziennych zakupów.

– Kaufland zdecydował się na zamontowanie nowego systemu parkingowego ze względu na prośby wielu klientów sklepu przy ul. Norymberskiej. Parkowanie jest bezpłatne dla wszystkich użytkowników, w szczególności dla klientów marketu Kaufland, przez 90 minut. Po przekroczeniu tego czasu naliczana jest opłata za każdą kolejną godzinę parkowania. Przy wjeździe na parking kierowca pobiera bilet, na podstawie którego w kasie parkingowej, zlokalizowanej przy wyjściu z marketu, wyliczony jest czas postoju. – informuje Grzegorz Polak, rzecznik prasowy sieci Kaufland.

Tam gdzie korki, tam i szlabany

Na płatne parkingi zdecydowała się również ogólnopolska sieć Biedronka, która na prośby klientów wprowadziła szlabany przy obiektach, które cechują się wysokim natężeniem ruchu w swojej w okolicy. Obiekt przy rondzie Matecznego oferuje klientom sklepu bezpłatną pierwszą godzinę. Następna kosztuje 2 zł, a każda kolejna godzina postoju wiąże się z opłatą 5 zł.

– Nieliczne płatne parkingi przy sklepach sieci Biedronka są wyjątkami i mają na celu przede wszystkim zapewnienie możliwości postoju naszym zmotoryzowanym klientom w lokalizacjach o dużym natężeniu ruchu. Dotyczy to placówek, gdzie często sami klienci przekazywali do nas liczne uwagi dotyczące braku miejsca do parkowania – informuje Biuro Prasowe Jeronimo Martins.

Podobne rozwiązanie zastosowała sieć Tesco przy ul. Kapelanka, gdzie znajduje się około 600 miejsc postojowych. Mimo okazałego parkingu w godzinach szczytu bardzo trudno było znaleźć miejsce, gdzie można zaparkować swój samochód.

– Aby zapewnić wygodę osobom robiącym zakupy w naszym sklepie, postanowiliśmy skorzystać z systemu opłat, popularnego na terenie wielu sklepów i galerii handlowych. Co ważne, dla klientów hipermarketu i sklepów znajdujących się na pasażu, pierwsze trzy godziny postoju są darmowe. System działa już od pięciu miesięcy i nasi klienci zdążyli się do niego przyzwyczaić – podsumowuje Jakub Jaremko z biura prasowego Tesco.