Maszerowali by promować wartości rodzinne
„Chłopak, dziewczyna – normalna rodzina”, „Stop gender”, czy „Czekamy, czekamy na nowe mamy” to tylko niektóre hasła skandowane przez uczestników niedzielnego Marszu Dla Życia i Rodziny. Celem wydarzenia było wspólne promowanie wartości prorodzinnych i pokazanie sprzeciwu wobec ideologii gender, aborcji czy związków homoseksualnym.
W niedzielne przedpołudnie ulicami Krakowa przeszedł Marsz Dla Życia i Rodziny. Trasa marszu wiodła z placu Jana Matejki, przez Rynek Główny, aż do parku Jordana, gdzie odbywa się piknik rodzinny. Maszerującym przez cały marsz towarzyszyła Orkiestra Dęta OSP Wola Zachariaszowska.
Rodzina podstawą konserwatywnych wartości
Wydarzenie zgromadziło wielu uczestników: młodych rodziców z dziećmi, dziadków oraz osoby duchowne. Uczestnicy marszu nieśli ze sobą transparenty promujące konserwatywne wartości oraz takie, które pozakazywały ich sprzeciw wobec niszczeniu życia ludzkiego. Wśród obecnych na wydarzeniu organizacji pojawili się m.in. przedstawiciele Stowarzyszenia Koliber oraz Obozu Narodowo-Radykalnego.
– Marsz w Obronie Życia i rodziny jest wydarzeniem, które integruje środowiska pro-life, rodzinne, te którym bliska jest obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Promujemy również przywiązanie do tradycyjnego, konserwatywnego systemu wartości, którego najpełniejszym wyrazem jest rodzina – wyjaśnia Piotr Podlecki z Akademii Obrońców Życia.
Rząd zaniedbuje polską rodzinę
Piotr Podlecki zaznaczył również, że oprócz dania świadectwa organizatorzy chcą pokazać, że odkąd rządzi Platforma Obywatelska nie ma żadnej polityki prorodzinnej, a promowane są wszelkiego rodzaju dewiacje m.in. gender.
Marsz w Obronie Życia i Rodziny organizowany jest po raz dziesiąty. Krakowska manifestacja była jedną z ponad 140, które przeszły tego dnia ulicami polskich miast.