Mateusz Wdowiak po derbach: Drużyna pokazała charakter
W 192. derbach Krakowa Cracovia po bramkach Marcina Budzińskiego i Mateusza Szczepaniaka wygrała 2:1 z Wisłą. Bez wątpienia ta wygrana przyniosła wiele satysfakcji Mateuszowi Wdowiakowi, który jest wychowankiem Cracovii.
Mateusz Wdowiak piątkowe spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych. Dość szybko otrzymał jednak swoją szansę na grę. W 30. minucie 19-latek zastąpił kontuzjowanego Tomasa Vestenickiego. – To było nagłe. Nie było tak, że nie byłem przygotowany, bo wcześniej się rozgrzewałem. Wyszedłem na boisko i zrobiłem to, co do mnie należało. Drużyna pokazała charakter i wolę walki. Najważniejsze jest, że wygraliśmy u siebie, wygraliśmy po raz kolejny z Wisłą derby. Bardzo cieszymy się z tego i ciągle rządzimy w Krakowie – powiedział po meczu zawodnik Pasów.
Cracovia przedłużyła panowanie
Piątkowa wygrana dla Cracovii była drugim zwycięstwem z rzędu nad Wisłą. Spotkanie rozpoczęło się wręcz perfekcyjnie dla podopiecznych Jacka Zielińskiego. Już w 2. minucie świetnym, technicznym uderzeniem z dystansu popisał się Marcin Budziński. Tuż przed przerwą wynik podwyższył Mateusz Szczepaniak. W drugiej połowie Wisła była w stanie odpowiedzieć jedynie kontaktową bramką Patryka Małeckiego.
Cracovia w piątek pokazała to, z czego była znana w poprzednim sezonie. Od pierwszego gwizdka zaatakowała rywala i szybko strzeliła bramkę. Cracovia była zabójczo skuteczna. Gospodarze oddali dwa celne strzały na bramkę, oba zostały zamienione na bramki. – W tamtym sezonie słynęliśmy z tego, szczególnie u siebie, że w pierwszych minutach byliśmy zabójczy dla rywala. Dzisiaj już w 2. minucie Marcin uderzył fantastycznie. Zdobyliśmy prowadzenie i nie oddaliśmy go do końca meczu – podsumował grę swojego zespołu Mateusz Wdowiak.
Życie po derbach
Już we wtorek o 20:30 na stadionie przy Kałuży Cracovia w 1/16 finału Pucharu Polski zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Dla Pasów bez wątpienia będzie to ciężkie spotkanie, tym bardziej, że piłkarze Michała Probierza rozgromili 4:1 Arkę Gdynia. –wszyscy są w euforii, zarówno piłkarze, jak i kibice. Wiadomo, że ta euforia będzie, ale musimy powoli przygotowywać się na bardzo ważny mecz w Pucharze Polski z bardzo trudnym rywalem – zakończył 19-letni pomocnik Cracovii.
Autor: Bartłomiej Wrzesiński