Metoda „na policjanta” tym razem nie zadziałała
52-letni mężczyzna został zatrzymany za wyłudzanie od starszych osób pieniędzy metodą „na policjanta”. Tym razem mało brakowało, aby jego ofiarą padła 71-letnia mieszkanka Nowej Huty.
Kilka dni temu krakowscy policjanci otrzymali z banku informację, że ich 71-letnia klientka najprawdopodobniej padła ofiarą oszustów. Starsza pani, która przyszła do placówki bankowej, domagała się szybkiej wypłaty 65 tys. złotych.
– Pracownicy banku wyczuleni na tego typu sytuacje, powiadomili policję. Funkcjonariusze skontaktowali się z mężem kobiety. Potwierdził, że żona wybrała się do banku zaraz po rozmowie telefonicznej z jakimś mężczyzną, przedstawiającym się jako funkcjonariusz policji – informuje st.asp. Dariusz Łach z małopolskiej policji. – Miał on twierdzić, że syn starszych państwa spowodował wypadek drogowy, w którym ucierpiały 3 osoby. Rozmówca sugerował, że jest możliwość polubownego załatwienia sprawy za zgodą prokuratora, jeśli kobieta przekaże kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Sprawca zatrzymany we Wrocławiu
Ze względu na to, że sprawcy mogli obserwować kobietę, policjanci zaproponowali, by wyszła ona z banku z kopertą, do której kasjerka włożyła pocięty papier imitujący banknoty. 71-letnia mieszkanka Nowej Huty przekazała ją pewnemu mężczyźnie, który pojawił się po odbiór pieniędzy. Policjanci ustalili, że sam został niedawno zatrudniony przez oszustów.
– Bezrobotny mężczyzna znalazł kilka dni wcześniej ogłoszenie na jednym z portali internetowych o pracy kuriera. Polecenia co ma robić, gdzie jechać i od kogo odebrać „przesyłkę” dostawał od pracodawców telefonicznie. I tak było w tym przypadku. Po odebraniu koperty kurier dostał polecenie wyjazdu do Wrocławia, a w tej podróży towarzyszyli mu policjanci – dodaje przedstawiciel zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej w Krakowie.
Zleceniodawca nie znał krakowskiego kuriera i na spotkanie z nim we Wrocławiu, poszedł policjant. 52-letni Janusz Ch. został zatrzymany w momencie odbioru koperty. Mężczyźnie przedstawiono zarzut oszustwa, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności.