Miało jej już nie być. Tymczasem Centralna trzyma się mocno

Wciąż nie wyłoniono wykonawcy, który miałby rozebrać samowolnie wybudowany blok przy ulicy Centralnej. Potencjalni oferenci mają jeszcze czas.

To symbol patodeweloperki

Jeszcze przed odwołaniem ze stanowiska prezydenta Aleksander Miszalski ogłaszał koniec jednego z najsłynniejszych symboli patodeweloperki w Krakowie.

Rozbiórka nielegalnej nadbudowy przy ulicy Centralnej pod numerem 73B, a konkretnie pięciu pięter, miała ruszyć na przełomie kwietnia i maja.

Jest druga połowa czerwca, a tymczasem budynek jak stał, tak stoi dalej.

Problemy techniczne

Jakiś czas temu na miejscu pojawili się m.in. przedstawiciele MPEC-u. Zostało odcięte ogrzewanie.

Miała zostać odcięta również woda, ale ze względu na brak dokumentacji i problemy techniczne czynności zostały przełożone na inny termin – wyjaśniał nam Jan Machowski, wicedyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Krakowa.

Jednocześnie urzędnicy planowali wyłonić wykonawcę rozbiórki.

Budynek do rozbiórki przy Centralnej 73b
Budynek do rozbiórki przy Centralnej 73b
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Z odpowiedzi urzędników wynika, że w trakcie postępowania wpłynęła oferta, ale znacznie przekraczała zaplanowany budżet. Dlatego została odrzucona.

Realizację zadania wyceniono wstępnie na ok. 3 mln złotych.

Nadzór budowlany ponownie opublikował ogłoszenie. Termin dla oferentów na złożenie ofert jeszcze nie upłynął.
Katarzyna Misiewicz, biuro prasowego magistratu

Dopytujemy urzędników, co dalej z mieszkańcami budynku?

– Mieli oni możliwość skorzystania z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (hostel, Ośrodek Interwencji Kryzysowej), jednak żadna z tych osób nie zdecydowała się na takie wsparcie – zapewniła nas Misiewicz.

Do sprawy będziemy jeszcze powracać.