Miasto dopłaca średnio ponad 1 tys. zł do rachunku
Rośnie zainteresowanie dopłatami do rachunków za ogrzewanie domów i mieszkań ekologicznymi źródłami ciepła. W porównaniu z 2014 rokiem, w 2015 MOPS wydał 240 tys. złotych więcej. Zapowiada się, że w 2016 roku kwota ta będzie jeszcze wyższa.
W 2014 roku jedynie 85 osób skorzystało z dopłat w ramach Lokalnego Programu Osłonowego. Średnia kwota dopłat wyniosła wówczas 586 złotych. W następnym roku było już lepiej. W sumie po dofinansowanie zgłosiło się 312 osób, które średnio dostały 907 zł do rachunku za ogrzewanie.
– Cieszyć mogą wyniki z pierwszego kwartału tego roku, ponieważ nie dość, że liczba wniosków przewyższyła tę z 2015 roku, to już wiadomo, że z pomocy finansowej skorzysta na pewno 305 osób – mówi wicedyrektor MOPS, Jolanta Chrzanowska. – 190 wniosków to kontynuacje z lat ubiegłych, natomiast 146 wniosków złożyły osoby, które po raz pierwszy skorzystają z programu – dodaje Chrzanowska.
Średnio osoby te dostaną od miasta 1175 zł. Dopłaty te są jednorazowe. W sumie od początku na LPO poszło z budżetu miasta 800 tys. złotych.
Lepiej po podwyżce?
W 2015 roku miasto postanowiło zmienić zakres przyznawania dopłat do ogrzewania. Zwiększono limit dochodu do 3170 złotych dla osoby samotnej i do nieco ponad 2300 złotych netto dla osoby w rodzinie. Oprócz tego, zwiększyła się o 30% stawka dopłat za ogrzanie metra kwadratowego.
Na początku osoba samotnie gospodarująca mogła maksymalnie zarobić 813 zł, aby dostać 100% do rachunku za ogrzewanie. Obecnie jest to 1268 złotych. Aby miasto zapłaciło połowę rachunku za ogrzewanie, singiel maksymalnie może zarabiać 3170 złotych netto.