Miasto kończy umowę z mecenasem. I zmienia wersję

Miasto kończy współpracę z mecenasem Kamilem Kociołkiem. Jednocześnie zmienia wersję w tej sprawie.

Zawiadomienie do prokuratury

Sprawa mecenasa Kamila Kociołka od dłuższego czasu budziła emocje.

Przed referendum Stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie zawartych z nim umów.

Radni chcieli wyjaśnienia, czy doszło do niegospodarności i fikcyjnego wykonywania usług.

Nie zapytano ich o świadczenie usług

Sprawa dotyczy trzech umów zawartych między Urzędem Miasta Krakowa a mecenasem Kamilem Kociołkiem na kwotę ponad 274 tys. zł.

Według informacji uzyskanych podczas kontroli radnych, umowy zostały zawarte bez konkursów, bez przetargu i bez zapytania ofertowego skierowanego do innych kancelarii. 

Jednocześnie Urząd Miasta zatrudnia 36 radców prawnych, których nie zapytano o świadczenie takich dodatkowych usług.

Siedziba Urzędu Miasta Krakowa przy pl. Wszystkich Świętych
Siedziba Urzędu Miasta Krakowa przy pl. Wszystkich Świętych
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Urzędnicy pracujący w Urzędzie Miasta Krakowa nie byli w stanie wskazać nam nawet jednej analizy prawnej, którą podpisałby pan mecenas Kociołek – powiedział wiceprzewodniczący klubu Kraków dla Mieszkańców Michał Starobrat. 

Urząd Miasta Krakowa w komunikacie opublikowanym 15 maja podkreślił, że głównym zadaniem mec. Kociołka jest bieżące, systemowe wsparcie prezydenta w analizie dokumentów urzędowych trafiających do jego podpisu oraz weryfikacja spraw prowadzonych przez urząd. 

Miasto zaznaczyło, że zakres i charakter pracy mec. Kociołka jest rozbieżny z pracą radców prawnych zatrudnionych w ramach odrębnych umów, którzy sporządzają opinie prawne oraz zajmują się zastępstwem procesowym.

Koleżeńskie układy?

Mec. Kamil Kociołek 30 kwietnia odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. Skierował wówczas formalne wezwanie do zaprzestania naruszania jego dóbr osobistych przez radnego Krakowa Łukasza Gibałę.

„Od dłuższego czasu za jego sprawą w przestrzeni publicznej pojawiają się nieprawdziwe informacje na mój temat – sugerujące m.in. brak podstaw do wykonywania przeze mnie usług prawnych na rzecz Gminy Miejskiej Kraków, czy wręcz zarzuty o charakterze koleżeńskich układów” – napisał Kociołek.

Wypowiedzenie umowy

27 maja zapytaliśmy urząd miasta, czy umowa z adwokatem Kamilem Kociołkiem została rozwiązana.

Rzeczniczka prasowa UMK Anna Latocha przekazała, że po ustaleniach dyrektorki magistratu Justyny Habrajskiej z pełniącym funkcję prezydenta Stanisławem Kracikiem podjęto decyzję o zakończeniu współpracy z kancelarią Kamila Kociołka. 

W dniu 27 maja 2026 r. zostało skierowane poprzez system e-doręczeń pismo wypowiadające umowę w trybie natychmiastowym. Prezydent Stanisław Kracik nie korzysta i nie planuje korzystać z usług doradczych mecenasa Kamila Kociołka.
Anna Latocha

Następnie urzędnicy przekazali nam telefonicznie, że kolejnego dnia przekażą aktualniejsze informacje w tej sprawie. Czekaliśmy na nie, by nie publikować nieaktualnych.

Odpowiedź przesłana nam 29 maja ma znacząco inny wydźwięk:

– W uzupełnieniu do przesłanych odpowiedzi informujemy, że pan mecenas Kamil Kociołek złożył do Urzędu Miasta Krakowa prośbę o rozwiązanie umowy na mocy porozumienia stron z dniem zakończenia pełnienia funkcji przez prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Urząd, przychylając się do jego prośby, uznaje że doszło do rozwiązania umowy z dniem 26 maja 2026 roku.