„Miasto nie ma ambicji zastępować rodziców”

Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo wraz z miastem twierdzą, że są przygotowane do wakacji. Wydział edukacji prowadzi program „Lato w mieście”, a policja i straż miejska zwracają większą uwagę na młodzież i dzieci.

Dyrektor wydziału edukacji urzędu miasta podkreśla, że gmina nie ma ambicji zastępować rodziców, ale chce im pomagać. – Dlatego przez wakacje będą dyżurowały wszystkie przedszkola – połowa w lipcu, a połowa w sierpniu. Również w 79 szkołach podstawowych będą organizowane zajęcia dla dzieci. Mamy na to 1,2 mln zł i ponad tysiąc uczestników – mówi Anna Korfel-Jasińska.

Również Młodzieżowe Domy Kultury dostały więcej pieniędzy na organizację zajęć. Jak co roku pół miliona złotych podzieliły między siebie w większości parafie i harcerze na zorganizowane wyjazdy młodzieży.

Korzystajmy z mapy

Rafał Leśniak, komendant miejski policji poinformował, że funkcjonariusze zwracają uwagę na miejsca, gdzie może gromadzić się młodzież, a jest niebezpiecznie. – Organizujemy też na bieżąco pogadanki, interweniujemy według zapotrzebowania – dodaje szef krakowskich policjantów.

Komendant poleca również korzystanie z mapy zagrożeń bezpieczeństwa. – Oprócz tego, że policjanci zbierają wywiad, kontaktują się z radami dzielnic, to ważne jest również to, aby sami obywatele zgłaszali problemy – stwierdza Leśniak.

Jak informuje Adam Młot, straż miejska przygotowała 4 tys. opasek identyfikacyjnych, które trafią do krakowskich dzieci oraz małych turystów. – To już trzecia edycja akcji, która ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa najmłodszych. Strażnicy miejscy rozdając opaski uświadamiają dorosłym, że wystarczy chwila nieuwagi, by dziecko zgubiło się w tłumie. Kolorowa opaska z numerem telefonu może znacznie przyspieszyć odnalezienie rodziców, a tym samym ograniczyć stres malucha – mówi Marek Anioł, rzecznik prasowy krakowskiej straży miejskiej.