Miasto tłumaczy się ze zwłoki z wypłatami w ramach programu 500 +

Krakowscy urzędnicy dostali 41 tys. wniosków o dodatkowe 500 złotych. Do tej pory udało się już wypłacić blisko 21 mln złotych dla 15,5 tys. ludzi. Kolejne decyzje są wydawane na bieżąco.

Według magistratu, Kraków zaraz po Warszawie przyjął największą liczbę dokumentów związanych z rządowym programem. Tylko w kwietniu takich wniosków było 31 tysięcy. –  Z tego względu wszystkie siły zostały skoncentrowane na przyjmowaniu wniosków, dzięki czemu mieszkańcy mogli bez większych kłopotów i kolejek składać wnioski – tłumaczy Jan Żądło, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych UMK. Urzędnik dodaje, że wydawanie decyzji jest utrudnione z powodu dużej liczby błędów.

Problemy z aplikacją

Kolejną przyczyną tego, że wypłaty wydawane są ze zwłoką, mają być problemy z aplikacją obsługującą program.  – Ze względu na późne wejście w życie ustawy, firmy informatyczne nie miały zbyt dużo czasu, aby takie aplikacje przygotować i wcześniej przetestować – twierdzi Jan Machowski z biura prasowego urzędu miasta.

Czasochłonne są również weryfikację wniosków, które są składane na pierwsze dziecko. Wówczas urzędnicy muszą zweryfikować dochody, ponieważ nie są wymagane zaświadczenia z urzędu skarbowego oraz ZUS-u. Urząd miasta musi wysyłać takie zapytanie właśnie za pośrednictwem, według nich, zawodnej aplikacji.

– Niestety zapytania on-line nie działają zawsze dobrze i czasem na odpowiedź musimy czekać kilka dni. Należy zaznaczyć, że w Krakowie wniosków z kryterium dochodowym mamy blisko 38% - informuje Jan Żądło.

Niesłychana skala

Przygotowywanie decyzji wiąże się z wydawaniem publicznych pieniędzy o niespotykanej dotąd skali. Stąd decyzje muszą być przygotowywane z bardzo dużą starannością. Z tego względu w Krakowie inne osoby przygotowują decyzję, a inne ją podpisują, przed tym weryfikując ich poprawność. To oczywiście wydłuża czas wydania decyzji.