Michał Gieleta nie będzie dyrektorem artystycznym Starego Teatru?
Nie będzie dyrektora artystycznego w Starym Teatrze? Okazuje się, że Michał Gieleta od września może nie pełnić tej funkcji.
Zmianom w Narodowym Starym Teatrze od początku towarzyszą kontrowersje. Decyzja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o powołaniu na stanowisko dyrektora Marka Mikosa wywołała niemałą burzę w artystycznym środowisku. Wraz z Mikosem w teatrze jako dyrektor artystyczny miał pracować Michał Gieleta. I tutaj znowu pojawił się problem.
Tylko Mikos?
Jak w piątek podał „Dziennik Polski”, Gieleta najprawdopodobniej nie będzie pełnił tej funkcji. Zamiast dyrektora artystycznego w teatrze ma funkcjonować Rada Artystyczna, z którą ma być konsultowany repertuar.
– Nie wypowiadam się na temat Michała Gielety. Nie odcinam się od niego, on natomiast odciął się ode mnie – powiedział Marek Mikos w sobotniej rozmowie z radiową „Trójką”. – Zostałem powołany na dyrektora tak ważnej sceny, to muszę odpowiedzialnie podejmować decyzje. Tylko ja w tym momencie jestem powołany na te 4 lata, odpowiadam za to, kogo zatrudniam i na jakich warunkach.
Informacja o zmianach okazała się zupełnie nowa dla Gielety, który przyznał, że przygotowuje się do pełnienia swojej funkcji.
Plany Narodowego Starego Teatru poznamy już za niecały miesiąc. Tymczasem 2 września teatr bierze udział w obchodach Narodowego Czytania „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego.
Jan Klata: „Minister ma na sumieniu kolejny teatr”
Kiedy w maju okazało się, że na stanowisku dyrektora Starego Teatru zajdą zmiany, Jan Klata, dotychczasowy dyrektor, stwierdził:
– Minister Gliński ma na sumieniu kolejny teatr – skomentował. – Nieunikniona logika dobrej zmiany da o sobie znać. Jeden z aktorów teatru, pamiętający jeszcze odległe czasy, podczas wtorkowej próby powiedział, że „nawet komuna sobie na coś takiego nie pozwalała”. Obecnie teatr jest w tak fantastycznej kondycji finansowej, spektakle gromadzą liczną publiczność, że chętnych na bycie narzędziem dobrej zmiany nie brakuje – podsumował Klata.