Międzynarodowa kontrola prędkości. Drogówka będzie coraz mocniejsza
Wczorajsze wzmożone kontrole prędkości to efekt prowadzonych w całej Unii Europejskiej policyjnych działań. Jednak jak zapowiada Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji, drogówka będzie coraz intensywniej pracować na krakowskich ulicach.
Funkcjonariusze z „suszarkami” pojawili się na zakorkowanych krakowskich ulicach około 6 rano, jednak dopiero wieczorem mieli szanse na wykazanie się, bo ruch zmalał. Powodem była międzynarodowa akcja. Jak zauważają przedstawiciele Komendy Głównej Policji, jazda z „nadmierną prędkością niedostosowaną do warunków drogowych jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych”. – W Polsce to przyczyna blisko 30 procent wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami. Stąd potrzeba zwrócenia uwagi na to zagadnienie – czytamy w komunikacie.
„Dbają o bezpieczeństwo”
Nie jesteśmy w stanie porównać, czy krakowska drogówka kładzie większy nacisk na kontrole prędkości po zmianie komendanta wojewódzkiego, ponieważ jak tłumaczy Mariusz Ciarka, nie ma wymogu prowadzenie statystyk liczby przeprowadzonych kontroli prędkości oraz wystawianych mandatów.
Ale nawet jeśli tak było, zmienić się ma sposób kontroli. Kilka dni temu mówił o tym wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Jarosław Zieliński. – Łapanek, wyskakiwania zza budynków i zarośli już nie będzie. To było bezsensowne podejście – stwierdził polityk.
– Policji nie chodzi teraz o to, by za wszelką cenę obywatele płacili mandaty tak, jak było przedtem za rządów poprzedniej koalicji PO-PSL. Wtedy fotoradary rozstawiano – w miejscach często przypadkowych – aby łapać kierowców, żeby płacili mandaty do budżetu. Chodzi o to, żeby było bezpiecznej, a nie, żeby było represyjnie – dodaje.
– Kilka dni temu w Komendzie Głównej Policji zostało reaktywowane samodzielne Biuro Ruchu drogowego i zgodnie z zapowiedziami MSWiA można spodziewać się wzmocnienia działań tej służby policji m. in. poprzez włączenie do naszych struktur Inspekcji Transportu Drogowego – dodaje Mariusz Ciarka z KWP w Krakowie.
Co mówią statystyki?
W 2015 roku z powodu niedostosowania prędkości do warunków ruchu w 6807 wypadkach śmierć poniosły 743 osoby, a 9219 zostało rannych. W ubiegłym roku policjanci ujawnili na naszych drogach 1,6 mln przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości, w I kwartale 2016 roku ponad 376 tys.
Prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h, od 18 maja do końca grudnia 2015 roku, zatrzymano ponad 20 tys. kierowców, natomiast w pierwszym kwartale 2016 roku ponad 8 tys.