Mieszkania w miejscu Krokusa? „Jeśli pojawi się dobra koncepcja…”

– Ze wszystkich tego typu lokalizacji, Krokus wydaje się najlepszym miejscem na zmianę sposobu użytkowania – mówi radny Grzegorz Stawowy. 

Centrum handlowe Krokus ma nowego właściciela. Został nim krakowski deweloper, który chce zmienić funkcję tego terenu na mieszkaniową. 

Czas Krokusa minął 

Obiekt powstał w 1997 roku i jest jednym z najdłużej funkcjonujących centrów handlowych. Jego czas jednak mija, co jest widoczne po liczbie pustych przestrzeni. – To stare centrum, piętrowe. Tego typu budynki są rozbierane – mówi Grzegorz Stawowy, przewodniczący komisji planowania przestrzennego i szef klubu Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta.

Według radnego, Krokus przegrał rywalizację z innym centrum starego typu –  M1, które mimo upływu lat dalej dobrze funkcjonuje i się rozwija. – Serenada, która powstała po sąsiedzku dobiła Krokusa. Właściciel co prawda miał plan połączenia dwóch galerii w jedną, ale z tych planów nic nie wyszło – przypomina Stawowy.

Krokus miał być nowoczesny i połączony z Serenadą 

Pod koniec 2017 roku Mayland, właściciel Krokusa i Serenady, poinformował o planach rozbudowy i integracji obiektów. Ruch samochodowy między Multikinem a Parkiem Wodnym miał trafić do podziemnego tunelu, a na powierzchni planowano przestrzeń pieszą. Przed Krokusem od strony al. Bora-Komorowskiego miał powstać parking na trzy tysiące aut, co pozwoliłoby wyburzyć stary, niefunkcjonalny parking.

Na dachu nowego obiektu inwestor chciał utworzyć ogród z restauracjami, strefą rekreacyjną i dużym placem zabaw. Wstępna koncepcja zakładała także stworzenie placu Centralnego do organizacji wydarzeń plenerowych oraz zielonego placu Północnego z restauracjami.

Wizualizacja z 2017 roku
Wizualizacja z 2017 roku
Mayland

Sam Krokus miał zyskać nową elewację z zielenią, strefę usługową i restauracyjną łączącą go z Serenadą. Równolegle powstawała estakada, która miała odciążyć ruch w tej części miasta. Modernizacja miała ruszyć pod koniec następnego roku, a otwarcie obiektu planowano na przełom 2020 i 2021 roku.

Mogą powstać 55-metrowe budynki

Grzegorz Stawowy przypomina, że plan miejscowy dopuszcza tam budowę nawet 55-metrowych obiektów. – Gdyby pojawiła się dobra koncepcja, to można by pomyśleć. Atrakcyjność tego terenu jest obecnie niska, ale już teraz 100 metrów wyżej powstaje linia tramwajowa, a wszystkie linie metra mają przebiegać obok Krokusa. To przyszłościowa lokalizacja – stwierdza. 

Na pewno musiałby być mocny odwrót od betonu i jakaś propozycja handlowa, bo ludzie nie przestaną robić zakupów i widać – zwłaszcza po sobotach – że taka forma handlu nadal jest popularna
Grzegorz Stawowy