Mieszkania w Wieliczce o połowę tańsze niż w Krakowie? To nie jedyny argument za wyprowadzką
Na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat liczba mieszkańców powiatu wielickiego wzrosła o 15 proc. W samej tylko Wieliczce mieszka ponad 23 tys. osób. Miejsce to wybierają głównie krakowianie, poszukujący alternatywy dla stolicy Małopolski. Jeśli wierzyć prognozom, do roku 2050 liczba mieszkańców Wieliczki wzrośnie nawet o 35 proc. Miejscowość stanowiąca przede wszystkim atrakcję turystyczną "pod Krakowem", jako stolica powiatu, przeistacza się w prężnie rozwijające się i atrakcyjne miasto. Trend demograficzny wpływa na zainteresowanie całym powiatem i rosnące zainteresowanie gruntami w powiecie – napisał w 2020 roku Zbigniew Kostarczyk z Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości.
Ceny rosną, a mieszkań regularnie przybywa
W Wieliczce nie realizuje się ogromnych inwestycji mieszkaniowych o potencjale dostarczenia na rynek tysięcy mieszkań, jak to ma miejsce w Krakowie. Dlatego zasoby mieszkaniowe Wieliczki nie zwiększają się gwałtownie z roku na rok, acz rosną stabilnie od wielu lat.
W okresie od 2015 do 2019 roku w Wieliczce oddawano do użytkowania 200-300 mieszkań każdego roku, z czego ok. 80 proc. to były lokale przeznaczone na sprzedaż lub wynajem. Zasoby mieszkaniowe Wieliczki wkrótce dobiją do 10 tys. mieszkań (według danych GUS na koniec 2019 roku w Wieliczce zarejestrowano niemal 9,5 tys. lokali mieszkalnych).
Średnia cena mieszkania deweloperskiego w Wieliczce wynosi ok. 5100-5200 zł za metr kwadratowy, podczas gdy w Krakowie, według analiz JLL z poprzedniego roku, ceny przekroczyły 10 tys. zł/mkw. powierzchni użytkowej lokalu (wzrost cen 16 proc. rok do roku). Stąd możemy ostrożnie wnioskować, że nadal koszt zakup lokalu mieszkalnego w Wieliczce jest niemal o 50 proc. niższy niż w Krakowie.
Ceny mieszkań na rynku pierwotnym w Wieliczce są jednak zależne od wielu czynników i oscylują w granicach 4300-6300 zł za metr kwadratowy lokalu.
Wartość gruntów również wzrosła. – Ceny mieszkań w Wieliczce nieco wzrosły, zaczęło się budować więcej domów o zabudowie bliźniaczej. Mniejsi deweloperzy coraz chętniej wchodzą na ten rynek i kupują działki, dlatego ceny gruntów w Wieliczce wzrosły w ostatnich dwóch latach o prawie 15 proc. – mówi analityk rynku nieruchomości Maciej Górka.
– Oferta deweloperów na portalach ogłoszeniowych też robi się coraz bogatsza. Widzimy, że deweloperzy realizują projekty na działkach dotychczas niezagospodarowanych. Ceny gruntów w Wieliczce sięgają już 150 zł/mkw., a niektóre lokalizacje nawet 300 zł/mkw. Jeszcze niedawno ceny oscylowały raczej na poziomie od 70 do 150 zł/mkw. Wysokość ceny zależna jest jednak od różnych czynników: uzbrojenia, położenia nieruchomości, zaadaptowanego terenu, warunków zabudowy itd. – wyjaśnia Maciej Górka.
Małomiasteczkowy
Rosnące ceny mieszkań i gruntów w Wieliczce to tylko jeden z wielu argumentów świadczących o atrakcyjności tego obszaru. Zbigniew Kostarczyk, doradca rynku nieruchomości i jednocześnie osoba, która wyemigrowała do Wieliczki z Krakowa wiele lat temu, mówi, że to miasteczko jest dla niego alternatywą dla Krowodrzy.
– Wieliczka charakteryzuje się sielską atmosferą, spokojem i zielenią, z czym kiedyś kojarzyła mi się Krowodrza. Ten małomiejski charakter Wieliczki, widoki i przyrodnicze walory na pewno przyciągają tu nowych mieszkańców – mówi Zbigniew Kostarczyk.
– Wieliczka staje się konkurencją dla północy Krakowa, Zielonek, gdzie ceny mieszkań są już tam przewartościowane. Jeszcze kilkanaście lat temu w Wieliczce funkcjonowało zaledwie kilka restauracji i barów, teraz jest gdzie pójść: pizzerie, knajpy, winiarnie – to na pewno podnosi atrakcyjność tego regionu – dodaje doradca rynku nieruchomości i mieszkaniec Wieliczki.
– Wieliczka jest dość dobrze skomunikowana, jeśli chodzi o transport samochodowy. Poza tym samo miasto zaczeło się bardzo mocno rozwijać pod względem turystyki, poprawiła się baza noclegowa. W ogóle ceny gruntów są tam na tyle adekwatne w porównaniu do krakowskich, że opłaca się kupić większą działkę w Wieliczce i dojeżdżać do Krakowa – dodaje Maciej Górka.
"Kraków rozlewa się na okoliczne miejscowości"
Analitycy twierdzą, że zjawisko, które ma miejsce w stolicy Małopolski to typowy przykład suburbanizacji, tzn. że "Kraków rozlewa się na okoliczne miejscowości, poniekąd stając się jedną z nieformalnych dzielnic miasta lub przeistaczając się w "przedmieścia Krakowa".
Wieliczka coraz częściej jest brana pod uwagę przez inwestorów specjalizujących się w zabudowie szeregowej, jednorodzinnej i bliźniaczej, ale powstają też kolejne osiedla wielorodzinne, zwłaszcza w bliskim sąsiedztwie głównych ciągów komunikacyjnych i takich inwestycji jak Galeria Wieliczka, czy park handlowy Atut Wieliczka.
– Od paru dekad mamy do czynienia ze zjawiskiem suburbanizacji, czyli wyprowadzania się głównie klasy średniej do gmin podmiejskich, chociażby z powodu wysokich cen nieruchomości. Przed pandemią zaobserwowaliśmy odwrotny trend, tzw. powrotników, ludzie znowu zaczęli wracać do miast, jednak pandemia go zahamowała – wyjaśnia dr Paweł Kubicki, socjolog z Uniwersytetu Jagiellonśkiego, badacz socjologii i antropologii miast.
Pandemia i ograniczenia związane z sytuacją epidemiczną to kolejny czynnik wpływający na zjawisko suburbanizacji. – Sporo osób kupuje teraz mieszkania lub wyjeżdza, ponieważ życie w małym mieszkaniu bez możliwości wyjścia jest dość stresująca. W związku z tym nawet kawałek ogródka domowego niewątpliwie przemawia za wyprowadzką z miasta i waży na atrakcyjności terenów podmiejskich – dodaje dr Paweł Kubicki.