Mikkel Maigaard po transferze na krakowskim podwórku: Uwierzyłem w projekt Wieczystej
Przez dwa lata gry dla Pasów 30-latek stał się czołowym piłkarzem drużyny i kilkakrotnie zakładał opaskę kapitana. Z beniaminkiem pierwszej ligi podpisał kontrakt do 30 czerwca 2028 roku.
Ekstraklasowy poziom w pierwszej lidze
W Wieczystej nie zatracił zmysłu lidera na boisku. Maigaard ciągnie do przodu grę zespołu Kazimierza Moskala. Na Synerise Arenie nie wpisał się na listę strzelców, ale był jedną z wyróżniających się postaci w Wieczystej.
Na boisku padł remis 1:1, taki sam jak jesienią, ale cała drużyna mogła być bardziej zadowolona ze swojej postawy niż w pierwszym starciu, kiedy została zdominowana przez Wisłę.
– Ten mecz pokazał, że oba zespoły są na poziomie ekstraklasy – mówi Duńczyk.
Maigaard: Spodobał mi się pomysł Wieczystej
30-latek zdradził kulisy swoich przenosin na Chałupnika. Zimą, na pół roku przed wygaśnięciem jego kontraktu z Cracovią, rozmawiał z klubem o jego przedłużeniu. Negocjacje przedłużały się, bo strony nie mogły dojść do porozumienia.
– Wtedy weszła Wieczysta. Byłem szczęśliwy w Cracovii, ale potrzebowałem nowego wyzwania. Spodobał mi się pomysł Wieczystej. To bardzo ambitny klub i myślę, że możemy dużo osiągnąć razem – opisuje.
Dodaje, że przed przyjazdem do Polski nie wiedział wiele o Wieczystej. Mieszkając w Krakowie śledził losy klubu z Chałupnika.
Po odejściu z Cracovii śledzi, jak radzi sobie klub, który zimą przeszedł duże zmiany – zarówno w kadrze piłkarzy, jak i tej zarządzającej. Maigaard ceni pracę trenera Luki Elsnera, którego uważa za dobrego fachowca.
Derby w dobrym stylu
Były piłkarz Cracovii przyznaje, że słyszał od kolegów z drugiej strony Błoń o derbowych rywalizacjach Pasów z Wisłą. – Na pewno byłyby to inne derby, z inną energią – przyznaje.
– Wiem, jaka rywalizacja panuje między tymi klubami. Ale teraz jestem w Wieczystej i naszym celem jest awans do ekstraklasy – dodaje. Derby Wisły z Wieczystą były inne: w dobrym smaku. Przyjazna atmosfera nie przełożyła się na boisko, bo tam nie brakowało walki i kontrowersji.
Maigaard: Sędziowie popełnili błąd
Pomocnik Wieczystej żałuje sytuacji z 70. minuty spotkania. Jego strzał po dośrodkowaniu z lewej strony z bliska na linii świetnie obronił Patryk Letkiewicz. Można było mieć wątpliwości, czy piłka nie przekroczyła linii bramkowej.
– Myślę, że sędziowie popełnili błąd w tej sytuacji. Patrząc z boiska, to był czysty gol – twierdzi na gorąco Maigaard.
Wisła i Wieczysta w ekstraklasie?
Wisła zmierza pewnie do ekstraklasy. Wieczysta, która po 22. kolejce spadła na trzecie miejsce, też ma takie ambicje. Chętnych jest jeszcze więcej, bo różnice w tabeli nie są znaczące. Do liderującej Białej Gwiazdy Żółto-Czarni tracą jedenaście punktów.