"Milioner poślubi dziewiętnastkę" - archiwalne ogłoszenia z krakowskich gazet cz.2
Proste i czytelne ilustracje. Krótka i konkretna treść. Tak wyglądały ogłoszenia i reklamy w latach 20. i 30. XX wieku. Przeglądając archiwalne numery Ilustrowanego Kuryera Codziennego można znaleźć wszystko – od ofert biur podróży, przez środki kosmetyczne, aż po wynajem mieszkania.
Wygląda na to, że potrzeby mieszkańców Krakowa nie zmieniły się od lat, chociaż ówczesna forma ich wyrażania może dziwić. Archiwalne ogłoszenia bardzo dosadnie przekazują oczekiwania autorów. Niezależnie czy poszukiwali żony, wspólnika, pracownika czy motocykla.
Oferty matrymonialne stanowią pokaźną część wszystkich kolumn ogłoszeniowych. „Nieładny, ale niebanalny młodzieniec pozna ładną, wesołą panienkę” – tak jasno określone wymagania to właściwie standardowa procedura. Konkretnie mówi się też o wymaganym posagu, majątku czy uprawianym zawodzie.
Uroda także napędzała sporą gałąź gospodarki. „Smoła uznana i polecana przez wszystkie lekarskie powagi jako najlepszy środek porostu włosów” – polecano nie tylko konkretne specyfiki, ale i kompleksowe zabiegi kosmetyczne, jak ondulacja czy chirurgia plastyczna. Nie brakuje informacji o wyprzedażach - „Z powodu kończącego się sezonu, sprzedajemy wszelkie modzie podlegające obuwie po znacznie zniżonych cenach”, jak i obowiązujących trendach – „Już nie będziemy się wstydzić brzydkich, zwisających sznurowadeł! Cały elegancki świat używa do obuwia wyłącznie spinacze RAX”.
W dziale sprzedam/kupię kryją się prawdziwe perełki: „Handel spożywczy, prowadzony, sprzedam katolikowi”. Są też motoryzacyjne gratki: „Motocykl Harley Davidson, na chodzie, tanio sprzedam”. W 1936 roku musiał robić ogromne wrażenie. Łatwiej było jednak nabyć nowe motocykle, sprzedawane przez Polską Spółkę Motocyklową. Takich ogłoszeń jest zdecydowanie więcej.
Zaskakująca bywa zarówno treść reklam i ogłoszeń, jak i adresy, do których odsyłany jest czytelnik. Właściwie wszystko skupia się wokół Rynku i sąsiadujących ulic. Widać wyraźnie, że kwitła także sprzedaż wysyłkowa.
Fot: Ilustrowany Kuryer Codzienny
(wydania z lat 1927-1938)
Małopolska Biblioteka Cyfrowa
Czytaj też:
"Oddam chłopczyka, lat 3" - archiwalne ogłoszenia z krakowskich gazet