Miśkiewicz tak dziwnego gola jeszcze nie puścił [VIDEO]
Arkadiusz Szuba
Termalica Bruk-Bet Nieciecza wydarła punkt na Wisle w doliczonym czasie gry. Sebastian Nowak zdobył bramkę głową. Było to pierwsze trafienie bramkarza z akcji w historii ekstraklasy.
Gdy w doliczonym czasie na 2:1 dla Wisły Kraków trafił Wilde-Donald Guerrier, wydawało się, że krakowianie dowiozą komplet punktów. Chwilę później pod pole karne Michała Miśkiewicza podbiegł Sebastian Nowak i po wrzutce z rzutu rożnego umieścił piłkę między słupkami. – Dopisuję tę bramkę do najdziwniej straconych. Zostaliśmy skarceni – podkreśla zawodnik Wisły Kraków.