Artykuł Sponsorowany

Mlaskoty wracają na Plac na Stawach. Pierwsza wiosenna edycja już w niedzielę

Po zimowej przerwie festiwal Mlaskoty wraca na Zwierzyniec, by ponownie zamienić Plac na Stawach w jedno z najbardziej smakowitych miejsc w mieście. Stoiska handlowe placu na jeden dzień przejmą popularne lokale gastronomiczne, sprzedawcy rzemieślniczych produktów i lokalne marki. Start w niedzielę o 11:00!

Mlaskoty to cykliczny festiwal kulinarno-miejski, który łączy wysokiej jakości gastronomię z lokalną tożsamością i swobodną atmosferą spotkań. Wydarzenie ma wyróżniać się konsekwentną selekcją wystawców oraz jakością oferowanych produktów. Stawiamy na dopracowane koncepty, autorską kuchnię i możliwie lokalnych wystawców, bo chcemy, by to był festiwal kierowany szczególnie do mieszkańców - tłumaczy współorganizatorka wydarzenia, dziennikarka i infuencerka gastronomiczna, Katarzyna Płachecka.

wydarzeniu nie zabraknie również dobrze znanych i cenionych konceptów, które powracają na Plac na Stawach. Wśród nich m.in. Nalej Se, Pimiento, Nami Beef&Reef, CIAO Pasta Bar, Placek Napoletana, Boogie Bistro, Salute!, Luktung, Miyama Sushi, Empanaderia, Del Jero, Dzikie Wino, Prościuttko, Rajski Ogród, Chleb&More, Spiżarnia Gąski, Flomaro i Flomaree.

W gronie wystawców, którzy po raz pierwszy pojawią się na Mlaskotach, znajdą się m.in. Mezzalians, Oklahoma Burger, Cafe Lisboa, Bun Bakery, JeDynie, Baddi Kombucha, GK Wine Hub, Wine Way Ticket, KUKI Kraków, Pierożki Babci Władzi oraz Poli Kala.

Od tej edycji festiwal rozwija się o nowy element, czyli gości specjalnych, wyjątkowe koncepty zapraszane spoza regularnej listy wystawców. Pierwszym z nich będzie kultowy Ogień Restobar z Pogorzan, znany z plenerowych występów opartych na wyrazistej kuchni skoncentrowanej na grillu. Wśród nowości pojawi się także Serio - lokal zaproszony przez organizatorów jako jeden z najbardziej obiecujących debiutantów na krakowskiej scenie gastronomicznej, specjalizujący się w sernikach baskijskich w wielu autorskich odsłonach. Na Mlaskotach chcemy prezentować nie tylko najlepszych wystawców, ale też promować tych, których sami postrzegamy jako wschodzące gwiazdy - tłumaczy Krzysztof Dąbrowa, społecznik miejski i współorganizator wydarzenia.

Wydarzeniu towarzyszyć będzie szeroka oferta napojów – od kawy serwowanej przez Boogie Bistro, przez wina dostępne u Dzikiego Wina, Wine Way Ticket i GK Wine Hub, po piwa kraftowe i szprycery od Nalej Se oraz naturalną kombuchę od Baddi. Nie zabraknie również innych słodkości – wśród nich m.in. opalane pianki od BŁOGO, wypieki Tartelette, KUKI Kraków, Bun Bakery, Cafe Lisboa oraz croissanty od Chleb&More.

Wiosna oznacza także powrót mobilnego serwisu rowerowego przygotowanego przez BikeTrip. W jego trakcie uczestnicy będą mogli wykonać podstawowe naprawy i przeglądy swoich rowerów. Z kolei o muzyczną oprawę znów zadba krakowski DJ PAXTONE.

Czemu właśnie “Mlaskoty”? 

Mlaskoty to nie tylko festiwal jedzenia, ale także sposób na ożywianie miejskiej przestrzeni i budowanie lokalnej energii wokół niej. Plac na Stawach – mimo bliskości centrum – wciąż pozostaje miejscem o dużym, niewykorzystanym potencjale. Wydarzenie odpowiada na ten kontekst, tworząc przestrzeń regularnych spotkań wokół jakościowej gastronomii i sąsiedzkiej atmosfery.

Sama nazwa festiwalu nie jest przypadkowa. „Mlaskoty” fonetycznie skojrzeniem odwołują się do czystej przyjemności jedzenia, smaku, chrupania, popijania i dzielenia się jedzeniem przy wspólnym stole. A historycznie nazwa „Mlaskoty” odwołuje się do autentycznego dziedzictwa Zwierzyńca, historycznej kapeli towarzyszącej orszakowi Lajkonika, wywodzącej się z Półwsia Zwierzynieckiego.