Młode damy „pomogły o włos” [ZDJĘCIA]

W Szkole Podstawowej nr 111 miała miejsce niezwykła akcja „Pomóż o włos”. Uczennice postanowiły obciąć włosy i przekazać je Fundacji Przyjaźni. Dzięki temu dzieci po chemioterapii otrzymają peruki.

Radość i zdenerwowanie. Takie odczucia towarzyszyły młodym damom, które zdecydowały się wziąć udział w akcji „Pomóż o włos”. Uczennice Szkoły Podstawowej nr 111 postanowiły ściąć włosy i przekazać je Fundacji Przyjaźni. Dzięki temu dzieci po chemioterapii i innych zabiegach, powodujących utratę włosów, zyskają peruki. Dla niektórych uczestniczek nie była to łatwa decyzja.

–  Nie mogłam się zdecydować, dlatego długo rozmawiałam z rodzicami. W końcu mama mnie przekonała – mówi jedna z uczennic. Kolejna dodaje:

– Chcę pomóc dzieciom, które nie mają włosów. Im potrzebne są peruki! – mówi jedna z uczestniczek akcji. – Uznałam, że zrobię dobry uczynek. A poza tym długie włosy trochę przeszkadzają – mówi.

„To czasami trudna decyzja”

Inicjatorką tej niezwykłej akcji jest nauczycielka Olga Burdek, która przyznaje, że pomysł pojawił się po przystąpieniu dziewczynek do pierwszej komunii świętej.

–  Jest taka tradycja, w myśl której po tym wydarzeniu ścina się włosy – tłumaczy. – Pomyślałam, że bez sensu, aby się zmarnowały. Sama niedawno tak zrobiłam i oddałam fundacji. Jeśli chodzi o naszą akcję, odzew był spory, ale wszystko wymagało konsultacji z rodzicami uczennic. Jestem z nich dumna, ponieważ wykazały się ogromną empatią. Tym bardziej, że dla dziewczyny może to być trudna decyzja – zwłaszcza, jeśli włosy są długie.

W piątkowy poranek do szkoły zawitali fryzjerzy z salonu „Maniewski”. Jak przyznaje nasza rozmówczyni, był to jedyny krakowski salon, który odpowiedział na jej prośbę. Wielu przedstawicieli salonów nie chciało przyjechać do szkoły.

–  Bardzo się w to zaangażowali i przygotowali również upominki dla dzieci – opowiada. – Salon zajmuje się również wysłaniem tych włosów.