Młodszy był tylko David Alaba. Cracovia kupiła „piłkarza z klatek”
Krakowianie świetnie zaczęli sezon – w piątek rozbili 4:1 mistrza Polski na jego terenie. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się m.in. napastnik Filip Stojilković, ale kadra drużyny Luki Elsnera nie została jeszcze zamknięta. Piątym nowym zawodnikiem (a właściwie czwartym, który ma szansę na grę w ekstraklasie) został Austriak Dijon Kameri. Mierzący 181 centymetrów kreatywny pomocnik ma zwiększyć siłę ofensywną zespołu. Podpisał trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia.
– Na trzecie urodziny dostałem piłkę. Mama mówiła, że zawsze miałem ją przy nodze. To było naprawdę piękne dzieciństwo, pełne radości. Mały Dijon kochał piłkę – to było całe moje życie – wspominał zawodnik.
Dijon Kameri, czyli godziny na boisku w klatce
Mieszkał w Taxham, jednej z dzielnic Salzburga. Wolny czas najczęściej spędzał na kopaniu piłki w klatce obok Red Bull Areny. Wstawał o ósmej, jadł śniadanie, wsiadał na rower i grał z kolegami do godzin wieczornych. Skauci wypatrzyli go podczas turnieju przedszkolnego. W znanym europejskim klubie przeszedł przez wszystkie szczeble. – To było niesamowite, gdy po raz pierwszy trafiłem do akademii. Wszystko było takie ogromne, nowe i nowoczesne. To było niesamowite. Masz tam wszystko, czego potrzebujesz, by osiągnąć sukces – mówił. Występował także w FC Liefering, partnerskim klubie Red Bulla, grającym na zapleczu austriackiej Bundesligi.
Zwieńczeniem lat treningów były występy w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Zadebiutował 6 września 2022 roku przeciwko Milanowi. Pierwszy i ostatni raz (łącznie pięć meczów) wystąpił od początku. Z austriackich zawodników młodszym debiutantem był tylko znany David Alaba, który od 2021 rokiu występuje w Realu Madryt. Kameri miał 18 lat i kilka miesięcy. „Został rzucony na głęboką wodę, grając w pierwszym składzie pod nieobecność Luki Sucicia – i od samego początku prezentował spokój” – pisała oficjalna strona Red Bulla.
Kosowski dziennik Koha nie ukrywał dumy: „Dijon Kameri rozwija się w Red Bull Salzburg w zawrotnym tempie. Kilka tygodni po debiucie w barwach mistrza Austrii, 18-latek wystąpi w meczu Ligi Mistrzów. Oczekuje się, że wkrótce będzie grał w reprezentacji A”.
Do pierwszej kadry jeszcze nie awansował, występuje w U-21. Łącznie w seniorskiej klubowej karierze rozegrał 114 spotkań, w których zdobył 19 bramek i zanotował dziewięć asyst. Na ten bilans składa się między innymi 42 mecze w austriackiej Bundeslidze i 30 spotkań w II lidze.
Kontuzje nie pomagały
W pożegnalnym komunikacie Red Bull napisał, że pomocnik przechodzi do Cracovii – czołowej polskiej drużyny. Wiosną 2024 roku był wypożyczony do Grasshopper Club Zurich ze szwajcarskiej ekstraklasy, gdzie jego występy przerwała kontuzja łąkotki. Po operacji i rehabilitacji trafił na kolejne wypożyczenie – do SC Rheindorf Altach, gdzie w sezonie 2024/2025 rozegrał 24 mecze w Bundeslidze, strzelił dwa gole i i zanotował jedną asystę.
Nie była to jego pierwsza kontuzja. Jedynym cieniem na tle tego udanego debiutanckiego sezonu w Bundeslidze (2022/2023) były dwia urazy: braku i kolana. Ten drugi uraz wykluczył go z gry na kilka miesięcy. – Najbardziej brakowało mi piłki – nie ukrywał.
Kameri urodził się w Austrii, ale ma korzenie kosowsko-albańskie i rodzinę w kosowskim Podujevie. Zastanawiał się nad reprezentowaniem bałkańskiego kraju. Jest bardzo rodzinnym człowiekiem. Wielokrotnie podkreślał, że wsparcie najbliższych pomogło mu się rozwijać. – Moi rodzice to najważniejsze osoby na świecie, podobnie jak moje rodzeństwo. Tak wiele im zawdzięczam! Zawsze mnie wspierali, byli na każdym turnieju, na każdym treningu i zawsze mnie na niego dowozili. Teraz chciałbym im coś za to wszystko oddać – mówił w 2023 roku.
Trafienie nowego piłkarza Cracovii w 26. kolejce Bundesligi przeciwko TSV Hartberg zostało wybrane najlepszym golem kwietnia.