Mniej rezydentur w Małopolsce. Wojewoda analizuje
Do wojewody małopolskiego zgłaszają się dyrektorzy szpitali z wnioskami o zwiększenie liczby rezydentów w danych specjalizacjach. Dyrektor Renata Godyń-Swędzioł ze szpitala im. G. Narutowicza zarezerwowała 13 miejsc na chirurgii. Dostała cztery. W szpitalach naszego wojewóztwa w pierwszej części roku miejsce znajdzie 184 rezydentów. To mniej niż przed rokiem.
Pierwsza pula miejsc jest wyznaczona na marzec. W województwie dolnośląskim MZ przyznało 122 rezydentury, łódzkim 126, pomorskim 125, śląskim 134, a mazowieckim 234. Miejsca MZ przyznaje według danych kryteriów. W dziedzinach priorytetowych zapewnione jest 100% zgłoszonego w tych dziedzinach zapotrzebowania przez wojewodów. Jeśli chodzi o chirurgię, limit został ustanowiony na cztery rezydentury, podobnie w dziedzinie chorób wewnętrznych.
Priorytetowa medycyna rodzinna
W tym roku najwięcej lekarzy będzie mogło kształcić się w kierunku medycyny rodzinnej (36 miejsc), anestezjologii i intensywnej terapii (22 miejsca), nefrologii dziecięcej (16), medycyny ratunkowej (14), pediatrii (12), patomorfologii (10). Na 75 specjalizacji w 21 nie było żadnych miejsc.
Można to potraktować jako odpowiedź ministerstwa na apele lekarzy, którzy rok temu alarmowali, że liczba specjalistów rodzinnych jest zbyt niska. Dr Tomasz Sobalski, prezes Małopolskiego Kolegium Lekarzy Rodzinnch, stwierdził w prasie, że lekarzy rodzinnych potrzeba ok. 22 tysięcy. Na rynku było dostępnych połowę mniej.
2015 rok pod względem liczb wyglądał nieco inaczej. Wówczas wiosną na przyszłych lekarzy czekały 192 miejsca. Najwięcej przyznano takim specjalizacjom jak: anestezjologia i intensywna terapia (22), choroby płuc dzieci (19), medycyna ratunkowa (19), ortopedia (17), medycyna rodzinna (11), pediatra (15), psychiatria dziecięca i młodzieżowa (11), choroby wewnętrzne (9). Z 75 specjalizacji w 40 nie było żadnych miejsc.
Wojewoda analizuje
– Wojewoda otrzymuje sygnały o niewystarczającej w stosunku do potrzeb młodych lekarzy, liczbie miejsc umożliwiających odbywanie szkolenia specjalizacyjnego w trybie rezydenckim, na niektórych specjalnościach – przyznaje Jan Brodowski, rzecznik prasowy Józefa Pilcha. Jednocześnie przedstawiciel urzędu wojewódzkiego podkreśla, że Małopolska jest traktowana na analogicznych zasadach jak pozostałe województwa. – Liczba przyznanych miejsc przez ministra zdrowia dla Małopolski w latach 2015 i 2016 jest podobna – mówi.
Brodowski zapowiada, że Józef Pilch będzie nadal analizował „możliwe rozwiązania”, które poprawią dostęp do szkoleń specjalizacyjnych. Wówczas wojewoda podejmie decyzję co do wystąpienia w tej kwestii do ministra zdrowia.
Po dokonaniu dalszych analiz możliwych rozwiązań poprawiających dostęp do szkoleń specjalizacyjnych Pan Wojewoda Józef Pilch podejmie decyzję co do ewentualnego wystąpienia w tej kwestii do ministra zdrowia.
Nadzieja w jesieni?
Na więcej miejsc dyrektorzy szpitali będą mogli liczyć jesienią. Jak informuje nas rzecznik prasowy ministra zdrowia, postępowanie kwalifikacyjne, które było przeprowadzane w październiku 2015 roku dało 654 miejsca. Dwa lata temu zaś liczba ta wyniosła 257 rezydentur.