Moda na jedzenie „z budki” dotarła do Polski

Pysznie, tanio i szybko – tak właśnie lubimy jeść. Miejskie uliczki wypełniają się każdego dnia kuszącymi zapachami, które wodzą nas za nos. Moda na food trucki rodem ze Stanów Zjednoczonych przywędrowała również do Polski. Kilka lat temu tego typu samochodów było u nas niewiele, dziś można je spotkać w większości dużych miast.

Podobnie jak w przypadku tradycyjnych restauracji, dania serwowane przez food trucki różnią się między sobą. Każda firma stawia na inne menu. Jedne przysmaki można uznać za zdrowe, inne wzbudzają nasze wątpliwości.

Jedzenie na kółkach

Pomysł na food tracki, czyli samochody, z których serwowane jest jedzenie, przywędrował do nas ze Stanów Zjednoczonych. W Polsce moda na jedzenie „z budki” pojawiła się około 5 lat temu. Na pomysł przygotowywania posiłków w drodze wpadł jeden z poganiaczy bydła. Po zakończeniu wojny secesyjnej postanowił kupić stary  wóz, który wypełnił przyrządami kuchennymi. Własnoręcznie przygotowanymi daniami raczył siebie i towarzyszących mu kowbojów.

– Jeszcze dwa lata temu, kiedy otwierałem firmę, były w Warszawie cztery samochody, potem na koniec sezonu było ich dwadzieścia, a w zeszłym sezonie już sześćdziesiąt – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Marek Kłosiński, właściciel Wheel Meel, firmy serwującej przysmaki kuchni meksykańskiej prosto z samochodu. – Podejrzewam, że w tym sezonie będzie ponad sto w Warszawie – dodaje.

Start nie taki łatwy

– To wydawało się dosyć proste, żeby wystartować w branży gastronomicznej. Ciekawy nowy rynek, przyjaźni ludzie – przyznaje Marek Kłosiński w odpowiedzi na pytanie o powody otworzenia właśnie takiego interesu. Niestety, rzeczywistość okazała się trochę inna. – Największe problemy są ze znalezieniem miejsca, w którym można stanąć i świadczyć usługi gastronomiczne – zaznacza.

Co jest powodem tej sytuacji? Według Kłosińskiego, największe problemy generują obowiązujące przepisy, które są niejednoznaczne i często interpretowane negatywnie. – Ale wiemy, że przynajmniej Warszawa pracuje nad stworzeniem nowych – dodaje.

Jedzenie z budki jest zdrowe?

Trudno powiedzieć czy dania, które serwują nam food trucki można uznać za zdrowe. Wszystko zależy od menu. Weganie, wegetarianie, a także tradycyjni wszystkożercy mają do wyboru wiele różnych propozycji. Tylko od nich zależy na co się zdecydują.

– Wszędzie jest różnie – przyznaje Kłosiński. – Staramy się, żeby jedzenie z samochodów było wysokiej jakości. Na pewno nie ma tutaj wielkich zamrażarek, gdzie możemy przechowywać wiecznie stare kotlety, więc siłą rzeczy dania są świeże. Jeśli chodzi o zdrowie, to już inny temat – zaznacza. – Cały czas bardzo popularne są frytki. Ich sprzedaje się dużo – przyznaje, ale od razu dodaje, że sam nie ma ich w asortymencie. – Patrząc globalnie nie można powiedzieć, żeby to było bardzo zdrowe jedzenie, ale to już jest kwestia indywidualnego wyboru klienta – wyjaśnia.