Motor zagłady

Do niecodziennego karambolu doszło wczorajszej nocy na ulicach Krakowa. Wszystko za sprawą rozpędzonego triumpha.

Do zdarzenia doszło około godz. 22.00 na ulicy Powstańców Śląskich. Jadący w kierunku ul. Wielickiej 35-letni motocyklista najechał na tył samochodu BMW. W wyniku zderzenia od motocykla oderwało się przednie koło, które przekoziołkowało na przeciwległą jezdnię i spadło na dach jadącej toyoty.

Urwany element odbił się od samochodu i trafił w jadący za toyotą motocykl BMW. Kierowca triumpha trafił do szpitala, a pozostali uczestnicy nie doznali poważniejszych obrażeń ciała.