Możliwe wycofanie Wieczystej sporo namiesza w rozgrywkach. Zyskać może inny krakowski klub
Wyczekiwanie na decyzję Wieczystej
Po zakończeniu sezonu najczęściej następuje chwila spokoju – przynajmniej tak wygląda to na zewnątrz z punktu widzenia kibica. Kurz bitewny opada, piłkarze rozjeżdżają się na wakacje, a kluby intensyfikują przygotowania do kolejnego sezonu. Część będzie musiało się odnaleźć się w nowych realiach po awansie lub spadku.
W tym roku po zakończeniu regularnych rozgrywek i baraży – wszystko wyjaśni się najpóźniej na początku czerwca – w ekstraklasie, I i II lidze napięcie związane z ostatecznymi rozstrzygnięciami może trwać dłużej.
Wszystko za sprawą plotek, w których na pewno jest duże ziarno prawdy, o możliwym zakończeniu wielkiego projektu Wieczystej Kraków przez sponsorującego klub Wojciecha Kwietnia. Po ostatnim meczu Żółto-czarnych – w sezonie zasadniczym lub barażach – środowisko piłkarskie będzie oczekiwało komunikatu, czy Wieczysta pozostanie na poziomie centralnym.
Powrót do sezonu 2021/2022?
Nie ma najmniejszego zagrożenia, by aktualnie trzecia drużyna w tabeli miała nie dokończyć sezonu. Taki przypadek tej wiosny mieliśmy w II lidze, gdzie zajmujący ostatnie miejsce GKS Jastrzębie z powodu problemów finansowych wycofał się z rozgrywek po 24. kolejce.
Bardzo realny jest jednak scenariusz, że Wojciech Kwiecień zainwestuje w Wisłę Kraków i z powodów finansowo-etycznych nie będzie chciał ciągnąć dwóch wózków. Wówczas Wieczysta może wrócić do IV ligi, którą opuściła w 2022 roku. Wygrała wówczas baraże, prowadzona przez nieżyjącego już trenera Franciszka Smudę.
Obecnie na piątym poziomie występują jej rezerwy i... mają szansę na awans. Zespół niewiele traci dwa punkty i punkt to zajmujących dwie czołowe lokaty Orła Ryczów i Beskidu Andrychów.
Konieczna spółka
Jeżeli Wieczysta nie pozostanie w czołówce polskich klubów, nawet po wywalczeniu gry w ekstraklasie, będzie to duże zaskoczenie. Częściej zdarza się to w innych dyscyplinach. Np. MPKK Sokołów S.A. Sokołów Podlaski w 2023 roku pokonał w finale I ligi koszykarki Wisły Kraków, ale zrezygnował z występów w ekstraklasie.
W obecnym kształcie Wieczysta nie mogłaby występować w elicie. Działa jako stowarzyszenie, a w ekstraklasie wymagana jest rejestracja spółki. Kwiecień nie pełni żadnej oficjalnej funkcji we władzach stowarzyszenia, choć piłkarze często tytułują go prezesem, a ich śladem idą mniej zorientowane media.
Z danych z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że prezesem Wieczystej od 2020 roku jest legenda Cracovii Andrzej Turecki, a wiceprezesem ds. organizacyjnych syn Kwietnia – Grzegorz.
Wycofanie Wieczystej. Co dalej?
Możliwy powrót klubu z ul. Chałupnika na niższy szczebel spowoduje lawinę zmian. Jeżeli Wieczysta weźmie udział w barażach (jako gospodarz może wybrać stadion Wisły) i oba wygra, to w przypadku rezygnacji z gry w ekstraklasie jej miejsce zajmie zespół, który pokona.
Gdyby ostatecznie rozstrzygnięcia na boisku wskazały, że w sezonie 2026/2027 powinna nadal funkcjonować w I lidze, a zrezygnuje z gry na tym poziomie, to uratuje się drużyna, która zajmie 16. miejsce. Obecnie szczęściarzem okazałby się Górnik Łęczna.
Konsekwencją rezygnacji Wieczystej byłyby też zmiany w dole tabeli II ligi. Obecnie na baraże o utrzymanie są skazane zespoły z miejsc 13-14, a po zmianie wzięłyby w nich udział 14. i 15. drużyna.
Tym może być zainteresowany Hutnik Kraków, obecnie 12., który ma trzy punkty przewagi nad Stalą Stalowa Wola. Te drużyny czeka jeszcze bezpośredni mecz w ostatniej kolejce. Z kolei w najbliższy weekend Nowohucianie zmierzą się z Zagłębiem Sosnowiec i sami mogą zrobić kolejny ważny krok w stronę zachowania statusu drugoligowca.