MPK nie wytrzymało długo. Nowe autobusy już z kolorowym wzorkiem

Jeszcze niedawno miasto chwaliło się nowym, ujednoliconym malowaniem pojazdów komunikacji miejskiej. Zasady nie wytrzymały długo, bo nowe elektryczne autobusy MPK zyskają dodatkowe zielone wzory.

Szczegół, ale znaczący

Z punktu widzenia pasażera kolor tramwaju czy autobusu to sprawa co najmniej trzeciorzędna – daleko za tym, czy kursy są wystarczająco częste, ile kosztuje bilet albo czy pojazdy nie kursują przepełnione.

Równocześnie wygląd pojazdów ma wpływ na wizerunek komunikacji miejskiej w danym mieście i to, jak jest ona postrzegana przez mieszkańców czy turystów. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia sprzed kilkunastu lat, kiedy niemal każdy model pojazdu wyglądał inaczej, włącznie z tym, że kursowały też autobusy w kolorze żółtym czy oklejone w całości reklamami.

Autobusy w Krakowie, zdjęcie z roku 2015
Autobusy w Krakowie, zdjęcie z roku 2015
Krzysztof Kalinowski

Nie po drodze z zasadami

Krokiem w stronę uporządkowania malowania i oznakowania była wprowadzona w 2014 roku Księga Identyfikacji Wizualnej Pojazdów Komunikacji Miejskiej w Krakowie, w randze zarządzenia prezydenta. Wprowadzała jasne zasady dotyczące barw, ale nie generowała przy tym istotnych kosztów: zasady miały być stosowane przy okazji zamawiania nowych pojazdów albo wtedy, gdy pojazd i tak miał być malowany.

Do zarządzenia prezydenta MPK od początku stosowało się bez zapału. Przy zamawianiu nowych pojazdów zdarzały się różne odstępstwa, zwłaszcza w przypadku pojazdów hybrydowych czy elektrycznych, a gruntownie modernizowane tramwaje i tak były malowane według starego wzoru.

Modernizowany tramwaj w zajezdni MPK
Modernizowany tramwaj w zajezdni MPK
Krzysztof Kalinowski

Nowy rozdział?

Nowym otwarciem w tej dziedzinie miał być wprowadzony w 2024 roku System Identyfikacji Pasażerskiej, który zastąpił wcześniejszą księgę. Precyzował on różne sprawy dotyczące oznaczeń na i w pojazdach, ale kluczową zmianą była jednolita, ciemnoniebieska kolorystyka pojazdów.

Pasażerowie zobaczyli to w praktyce w październiku 2024 roku, kiedy na ulice wyjechały autobusy Mobilisu zamówione na potrzeby nowej, zwiększonej umowy.

W MPK pierwsza taka okazja nadarzyła się kilka miesięcy później, kiedy do Krakowa dostarczana była pula nowych Solarisów.

– Od tej dostawy wszystkie autobusy MPK będą w takich samych barwach co firmy Mobilis. W ten sposób zostanie ujednolicony kolor w całym Krakowie. Ten kolor nawiązuje do tramwaju Lajkonik, więc zmierzamy do tego, żeby cały tabor w Krakowie był jednokolorowy – mówił w kwietniu Rafał Świerczyński, prezes MPK.

Prezentacja Solarisów MPK w nowym malowaniu, kwiecień 2025
Prezentacja Solarisów MPK w nowym malowaniu, kwiecień 2025
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

A jednak nie

Konsekwencji nie wystarczyło na długo, ponieważ kiedy do Krakowa przyjechały pierwsze egzemplarze nowych autobusów elektrycznych uwagę pasjonatów komunikacji miejskiej przyciągnęły zielone wzory imitujące kontury miasta, umieszczone w dolnej części pojazdu.

„Przecież są wytyczne co do malowania pojazdów, koszmarnie to wygląda”. „Niezła jest ta mozaika w taborze w Krakowie”. „Czy ktoś to uzgadniał w ogóle?” – to część komentarzy, jakie pojawiły się pod wpisem.

– Wygląda to naprawdę obrzydliwie i na dodatek takie ozdoby są niezgodne z prawem obowiązującym w mieście. Takie ozdoby na taborze miejskim nie dodają splendoru ani ozdoby dla miasta. Wygląda na to że MPK działa jak państwo w państwie i robi co chce – komentuje w mailu do redakcji jeden z czytelników.

„Dla podkreślenia walorów ekologicznych”

O sprawę zapytaliśmy w mieście. Piotr Subik z biura prasowego urzędu miasta zaznacza, że przewoźnicy są zobowiązani stosować zasady Systemu Informacji Pasażerskiej w do nowo wprowadzanych pojazdów, przy czym sposób malowania pojazdów zeroemisyjnych może podlegać oddzielnym uzgodnieniom stron.

– Sposób malowania autobusów elektrycznych został zaproponowany przez MPK wraz z informacją o jego uzgodnieniu w ramach struktury właścicielskiej spółki – mówi nam Piotr Subik.

Wzór malowania nowych autobusów elektrycznych został wypracowany wspólnie przez MPK z Urzędem Miasta Krakowa. Uwzględnia wytyczne wprowadzone w tym względzie przez organizatora transportu, a jednocześnie poprzez dodanie niewielkich wzorów w kolorze zielonym, pozwala na wyróżnienie autobusów zeroemisyjnych i podkreślenie ich walorów ekologicznych
Piotr Subik, biuro prasowe UMK

W zarządzeniu trudno jednak znaleźć fragment, który pozwalałby na taką modyfikację. Autobusy mogą mieć tylko napis „Jestem niskoemisyjny – elektryczny” (lub „hybrydowy”, „CNG” czy „wodorowy”), umieszczony na obydwu bokach pojazdu. – Za zgodą organizatora transportu wielkość może zostać zmodyfikowana i dostosowana do konstrukcji pojazdu – czytamy w dokumencie. O zielonych grafikach nie ma mowy.

Zielone grafiki na autobusach MPK zamawianych przed wprowadzeniem nowego wzoru malowania pojazdów
Zielone grafiki na autobusach MPK zamawianych przed wprowadzeniem nowego wzoru malowania pojazdów
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Tak już będzie

MPK nie widzi problemu. – Te nowe elementy mają na celu wyróżnienie autobusów elektrycznych, w taki sposób, aby podkreślić ich zalety w aspekcie troski o środowisko i czyste powietrze – przekonuje Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy miejskiego przewoźnika.

W najbliższych miesiącach na ulice miasta wyjedzie 37 takich autobusów: 22 Irizary i 15 przegubowych Solarisów.

Na tym nie koniec. – To ostateczna, ustalona z miastem wersja malowania autobusów z zasilaniem elektrycznym. Kolejne nowe autobusy będą malowane w ten sam sposób – zapowiada rzecznik MPK.