MPK: Zrobiliśmy wszystko, co możliwe
Dzień 1 października był zarówno dla krakowian, jak i miejskiego przewoźnika dniem paraliżu komunikacyjnego. Powrót studentów zakorkował miasto, a opóźnienia autobusów sięgały nawet 80 minut. MPK uważa, że dobrze przygotowało się na rozpoczęcie roku akademickiego.
Wraz z powrotem studentów na wielu ulicach Krakowa tworzyły się korki, które powodowały opóźnienia w kursowaniu autobusów nawet do kilkudziesięciu minut. – Największe problemy z przejazdem mieliśmy na ul. Wielickiej i Kamieńskiego, gdzie autobusy były opóźnione nawet o 80 minut – przyznaje w rozmowie z LoveKraków.pl rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Marek Gancarczyk.
Co roku tak samo
Każdego roku pierwsze dni października powodują zdecydowany wzrost liczby samochodów na ulicach Krakowa. Jak twierdzi przedstawiciel miejskiej jednostki, mimo to trudno wskazać rozwiązanie, które usprawniłoby komunikację w dniu powrotu studentów do miasta. – W poprzednich latach te kłopoty z przejazdem zakorkowanymi ulicami były podobne – informuje Gancarczyk.
Jak dodaje, ciężko byłoby usunąć z ulic samochody, które w szczególności w pierwszych dniach października utrudniają poruszanie się komunikacją miejską. – Chciałbym natomiast podkreślić, że każdego roku w październiku ze względu na przyjazd studentów są uruchamiane dodatkowe linie.
Przygotowane MPK?
Jak przekonuje w rozmowie z LoveKraków.pl Marek Gancarczyk, MPK zrobiło wszystko, co było możliwe, aby przygotować się na przyjazd studentów, m.in. w zakresie zakupu biletów. – MPK już we wrześniu zaczęło montaż 20 nowych automatów KKM, dzięki temu już wkrótce na ulicach Krakowa do dyspozycji pasażerów będzie 106 urządzeń. W Punktach Sprzedaży Biletów od początku października została także zwiększona liczba pracujących osób – wyjaśnia rzecznik prasowy miejskiego przewoźnika.