MPO szykuje się na zimę
Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania ogłosiło przetarg na utrzymanie zimowe miasta. Kraków będzie podzielony na trzy strefy, które będzie miał pod swoją opieką wykonawca. Zaproponuje on najniższą cenę. Oprócz tego firmy będą musiały dysponować własnym sprzętem. Generalnym wykonawcą i koordynatorem będzie MPO, które w zeszłym sezonie obsługiwało własnymi siłami połowę miasta.
Na sezon 2015/2016 MPO na utrzymanie miasta w czystości (odśnieżanie czy mycie ulic i chodników) ma 51 mln złotych. Część tej kwoty została już wydana. Reszta ma wystarczyć do końca roku w zależności od intensywności opadów śniegu. MPO może zaoszczędzić trochę pieniędzy, które mimo wszystko są na bieżąco wydawane na sprzątanie miasta.
Trzeba mieć swój sprzęt
Miejska spółka ogłosiła przetarg na zimowe oczyszczanie miasta, czyli usuwanie śniegu i lodu z jezdni, chodników, dróg rowerowych, przystanków autobusowych czy parkingów, które zostało podzielone na trzy obszary. Jeśli firma wystartuje do przetargu na utrzymanie rejonu pierwszego, musi mieć w dyspozycji 9 solarek, tyle samo jednostek do utrzymania chodników, 8 zespołów do utrzymania m.in. mostów czy wiaduktów i jeden zespół do wywozy śniegu.
Co do drugiego obszaru wymagania są nieco mniejsze. Firma wciąż musi mieć w dyspozycji 9 solarek, 4 pojazdy do utrzymania chodników. Reszta pozostaje bez zmian. Trzeci zaś obszar jeszcze największy i wymaga 20 solarek, 8 pojazdów utrzymania chodników, 11 zespołów do utrzymania mostów czy przepustów i dwa zespoły, które będą wywozić śnieg.
Jak mówi Piotr Odorczuk MPO nie musiało organizować przetargu, lecz tak czy inaczej to zrobiło. Wykonawcy będą mieli pod opieką połowę miasta. – Nowością w tym roku są przystanki tramwajowe i autobusowe, jest ich 1800 – mówi przedstawiciel miejskiej spółki. – Przetarg organizujemy wcześnie, ponieważ w tamtym roku wyszło nam to na dobre. Po pierwszych opadach śniegu sąsiednie gminy miały problem, a my byliśmy gotowi – przypomina Odorczuk.
Jak było przed rokiem
W Akcji Zima udział wzięły 224 samochody, w tym 66 dużych solarek. Wszystkie jednostki sprzętowe pracowały ponad 21,3 tysiące godzin, a dyżurowały blisko 41 tysięcy godzin. Najwyższe koszty utrzymania zimowego wynosiły blisko 1,4 mln złotych. Działo się to w nocy z 10 na 11 stycznia i z 19 na 20 lutego.
Wracają programy MPO
MPO informuje, że od jutra wracaja programy, które zostały zawieszone z uwagi na Światowe Dni Młodzieży. Znów więc odbierane będą odpady zielone, a na wasze telefony czekać będzie elektrobrygada oraz ekipy odbierające tekstylia.