Mrożące krew w żyłach sceny w Myślenicach. Napastnik zmarł po postrzeleniu

W środę przed południem agresywny mężczyzna zaatakował pracowników jednej z firm w Myślenicach. Podczas policyjnej interwencji został postrzelony i zmarł.

Sceny jak z horroru 

Około godz. 11:45 policjanci otrzymali zgłoszenie o napastniku, który wtargnął na teren zakładu z kijem bejsbolowym i nożem, po czym zaatakował dwie pracujące tam osoby. Po dokonaniu ataku oddalił się z miejsca zdarzenia. W wyniku napaści ugodzony nożem został ochroniarz. Mężczyzna trafił do szpitala.

Policjanci natknęli się na podejrzanego 

Funkcjonariusze, jadąc na miejsce zgłoszenia, zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy. Podjęli interwencję, próbując go zatrzymać. Agresor zaatakował policjantów, trzymając w ręce nóż. Nie reagował na kilkukrotne polecenia odrzucenia niebezpiecznego narzędzia wydawane przez funkcjonariuszy.

W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia policjant użył wobec napastnika broni palnej. Postrzelony mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

Na miejscu pracują policjanci i prokurator

Na miejscu zdarzenia trwają czynności prowadzone przez policję pod nadzorem prokuratora. 

Udało się już ustalić, że napastnikiem był 23-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego.