MŚ nie dla Krakowa. "W PZHL prawa ręka nie wie, co robi lewa"
Po miesiącu targów i dziwnych gierek Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, telenowela pod tytułem „MŚ Dywizji 1A w hokeju w Krakowie” zakończyła się w środę. Zarząd związku wybrał Katowice. – Nie jestem taki pewny, że to ostateczna decyzja. W PZHL jest ogromny bałagan – nie ukrywa Wiesław Jobczyk, były reprezentant Polski.
Dziwne gierki prezesa
„Mistrzostwa świata Dywizji 1 Grupy A 2016 odbędą się w Katowicach. Taką decyzję podjął zarząd Polskiego Związku Hokeja na Lodzie w porozumieniu z władzami miasta Katowice. Areną zmagań będzie hala Spodek. Turniej zostanie rozegrany od 23 do 29 kwietnia przyszłego roku, a rywalami polskiej reprezentacji będą: Austria, Słowenia, Włochy, Japonia i Korea Południowa. Wkrótce poinformujemy o dalszych planach organizacyjnych mistrzostw w Katowicach, między innymi o sprzedaży biletów na tę najważniejszą przyszłoroczną imprezę hokejową w naszym kraju – poinformował Polski Związek Hokeja na Lodzie.
Przedstawiciele Zarządu Infrastruktury Sportowej (dyrektor Krzysztof Kowal) i Polskiego Związku Hokeja na Lodzie (prezes Dawid Chwałka) spotkali się w ubiegły piątek. Hokejowa centrala wyceniła świadczenia reklamowe Krakowa przy okazji imprezy na 6 milionów złotych. Od dawna było wiadomo, że taka kwota to tylko pobożne życzenie prezesa Dawida Chwałki, który ostatecznie zmniejszył swoje oczekiwania do 5 milionów. – Nie chcemy wydać więcej niż w tym roku, czyli 3-35 miliona złotych – mówił Krzysztof Kowal. W tym byłyby już zawarte koszty wynajmu Kraków Areny - ponad milion złotych.
Zamieszanie przez PZHL
Krzysztof Kowal i Dawid Chwałka ustalili, że związek da ostateczną odpowiedź do poniedziałku, do godziny 12. Nie dał jej, a prezes nie przyjechał na umówione spotkanie we wtorek. Związek zarządzany przez Dawida Chwałkę wybrał Katowice, bo zaoferowały większe pieniądze. Zamiast grać w nowocześniej Kraków Arenie, hokeiści będą rywalizować w Spodku. Niedawno został zmodernizowany, ale i tak nie ma go co porównywać do krakowskiego obiektu. Na Śląsku nie mają stałej instalacji mrożenia lodu i odpowiedniej liczby szatni. Hala może też pomieścić mniej kibiców niż ta w Czyżynach.
Zamieszanie z MŚ Dywizji 1A powstało w sierpniu. W maju międzynarodowa federacja przyznała drugi rok z rzędu imprezę Krakowowi, ale śląskie lobby w PZHL próbowało przeforsować zmianę gospodarza na Katowice. W głosowaniu zarządu, do którego dopuścił prezes Dawid Chwałka, śląska opcja wygrała głosami 4:3. Po burzy w hokejowym środowisku i mediach zarząd odwołał tamtą uchwałę i zaczął kolejne targi.
"Prawa ręka nie wie, co robi lewa"
Zachowaniem PZHL jest zniesmaczony Wiesław Jobczyk, olimpijczyk, znakomity przed laty hokeista. – W związku panuje ogromny bałagan. Prawa ręka nie wie, co robi lewa. Nie tak to powinno wyglądać. Dlatego nie jestem pewny, że to ostateczn decyzja, bo wszystko może zmienić międzynarodowa federacja – uważa ekspert TVP Sport.
– Kraków Arena to piękna hala. Dla mnie nie jest jednak aż tak ważne, gdzie dokładnie jest impreza. Ważne, że ma ją Polska. Atmosfera, do której przyczynił się PZHL, jest niedopuszczalna – dodaje Wiesław Jobczyk.