Muzeum pomoże więźniom odnaleźć siebie

Muzeum Narodowe w Krakowie i Służba Więzienna rozpoczynają współpracę w zakresie organizacji warsztatów i spotkań, które mają na celu resocjalizację więźniów. Zajęcia mają się odbywać w grupach kilkunastoosobowych. W pierwszym spotkaniu wezmą kobiety z zakładu karnego znajdującego się w Nowej Hucie.

Pierwsze spotkanie ma na celu poznanie się całej grupy i przedstawienie uczestniczkom idei muzeum. Będą to matki – więźniarki, które odwiedzą również wystawę Maria Mater Misericordiae. Podczas oprowadzania nie będzie poruszony jedynie temat uniwersalności sztuki, ale i wątków związanych z macierzyństwem. Kolejnym etapem warsztatów ma być podsumowanie wizyty w muzeum i podzielenie się swoimi refleksjami. W efekcie, ma powstać film dokumentalny Muzeum.

– Ta inicjatywa na pewno przyczyni się do tego, aby te osoby w przyszłości nie wróciły do więzienia – mówi ppłk Włodzimierz Więckowski, Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Krakowie. – Współpraca pomiędzy służbą więzienną a instytucjami kultury jest dość powszechna i to w różnych dziedzinach, nie tylko muzealnictwa. Osadzeni angażują się w te działania, a sztuka od dawna jest wykorzystywana w resocjalizacji. Pozwala lepiej zrozumieć siebie i własne problemy, uwrażliwia, buduje empatię i uczy nowych umiejętności.

„To nie jest wycieczka”

Zajęcia będą się odbywały w grupach kilkunastoosobowych. Jeżeli wszystko powiedzie się pod względem organizacyjnym, będzie możliwa większa liczba spotkań.

– Ważne, abyśmy nie rozpatrywali tej inicjatywy jako wycieczki – przyznaje dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, Andrzej Betlej. – To jest program. Zwiedzanie czy dostęp do dzieła sztuki jest tylko jednym z elementów tego programu, na który składają się warsztaty. Nie można traktować tego jako nagrody w ramach wycieczki zakładowej, a jako coś, co ma służyć odnajdywaniu siebie.

Dyrektor dodaje również, że w projekcie biorą udział zarówno edukatorzy muzealni, jak i psychologowie działający w zakładach karnych. – Pamiętajmy, że tak naprawdę każdy z nas może zmienić cokolwiek . Pierwszy krok polega na tym, że trzeba samemu chcieć coś zmienić. I my ten element wspomagamy. To wyzwanie organizacyjne i będzie dostosowane do naszych możliwości oraz działalności kulturalno-oświatowej zakładów i aresztów.

Po podjęciu działań pilotażowych nastąpią kolejne, które pozwolą na podejmowanie ważnych i trudnych tematów, dostosowanych do potrzeb osób pozbawionych wolności. W zajęciach będą uczestniczyć skazani z małopolskich więzień.