Na Królewskiej samochody nie wjadą na torowisko
Od soboty na skrzyżowaniu ulicy Królewskiej i alei Kijowskiej zostanie wprowadzona nowa organizacja ruchu. Ze zmian ucieszą się pasażerowie komunikacji miejskiej, ale kierowcy już raczej nie.
Chodzi o zarezerwowanie przestrzeni dla przejazdu tramwajów poprzez likwidację pasa do skrętu w lewo w aleję Kijowską. Urzędnicy chcą wprowadzić tę zmianę, by przyspieszyć przejazd tramwajów na odcinku pomiędzy Starym Miastem a Bronowicami. Zainstalowany tam system sterowania ruchem dający priorytet tramwajom nie spełnia wystarczająco swojej roli, ponieważ ich przejazd jest często blokowany przez samochody skręcające w lewo.
Kierowcy na jednym pasie, wolne torowisko
W nocy z piątku na sobotę na skrzyżowaniu Królewskiej i Kijowskiej osobny pas do skrętu w lewo zostanie zlikwidowany. Zmienione zostanie tylko oznakowanie, urzędnicy nie planują montować separatora. W dalszym ciągu będzie można skręcać w lewo, ale z jednego pozostawionego kierowcom pasa.
– Nie sądzimy, by to bardzo negatywnie wpłynęło na ruch samochodowy, natomiast jesteśmy pewni, że bardzo pozytywnie wpłynie na ruch tramwajów – mówi Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
ZIKiT nie ma na razie planów co do stosowania podobnych rozwiązań także w innych miejscach, ale tego nie wyklucza. – Takie przypadki będziemy analizować indywidualnie, w zależności od występowania tam natężenia problemu z zajmowaniem torowiska.