Na Politechnice powstaje nietypowy słownik

Naukowcy związani z Politechniką Krakowską tworzą unikalny słownik konserwacji i restauracji dzieł sztuki. To pierwsza tego typu publikacja na świecie, zawierająca również język polski. Co istotne, będzie darmowa i dostępna on-line. Osoby związane z projektem oceniają, że może być dostępna jeszcze w tym roku.

Aktualnie słownik zawiera już ponad 10 tysięcy haseł głównych w czterech językach: polskim, angielskim oraz niemieckim, a także 4 tysiące w językach włoskim i francuskim. Posiada także terminy szczegółowe oraz kontekstowe wyrażenia. Znajdują się w nim terminy związane z: teorią konsekracji, konserwacją malarstwa sztalugowego i ściennego, technologią wykorzystywaną w sztuce i budownictwie historycznym, czy dziedziny pośrednio związane z konserwacją. Jego objętość jest nieograniczona. Jest on bazą danych, do której można dodawać nowe języki czy tematy.

Jak zrodził się pomysł?

Jak tłumaczy doc. dr hab. Monika Bogdanowska, kierownik projektu „Wielojęzyczny słownik konserwacji”, pomysł zrodził się w czasie tłumaczenia tekstów na język angielski. Zauważyła, że wielu naukowców w czasie przygotowywania wykładów i skryptów dla studentów musi korzystać z zagranicznych publikacji, co często utrudnia komunikację ze studentami zza granicy.

– Mamy wielu studentów zza granicy i ma to dla nas ogromne znaczenie, żebyśmy mogli się z nimi jednoznacznie porozumiewać. Jest to przydatne narzędzie, ponieważ mimo iż istnieją słowniki fachowe, to często nie uwzględniają języka polskiego. Ten ma się skoncentrować wyłącznie na terminologii specjalistycznej i ma być tworzony przez specjalistów z danych branż – tłumaczy doc. dr hab. Monika Bogdanowska, kierownik projektu „Wielojęzyczny Słownik Konserwacji”.

Nad projektem pracuje zespół ludzi. Oprócz naukowców związanych z Politechniką Krakowską, w tworzenie słownika zaangażowali się również filolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Projekt jest podzielony na tłumaczy, redaktorów, a także osoby zajmujące się stroną techniczną. Słownik konserwacji i restauracji dzieł sztuki jest finansowany z pieniędzy Narodowego Centrum Nauki.