Nadużycia seksualne na obozie sportowym. Wychowawca w areszcie

Trzy najbliższe miesiące za kratami spędzi wychowawca, który usłyszał zarzuty związane z nadużyciami seksualnymi. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. 

Biłgorajska prokuratura poinformowała, że prowadzi śledztwo dotyczące przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości, od których miało dojść w 2024 roku w czasie trwania obozu zorganizowanego w Biłgoraju przez jeden z krakowskich klubów sportowych.

Śledczy zabezpieczyli ślady genetyczne, przesłuchali zostali świadkowie, w tym dwie małoletnie osoby pokrzywdzone. Według mediów są to kilkuletnie dziewczynki.

Trzy miesiące za kratami 

Materiał dowodowy był zdaniem prokuratury i sądu na tyle przekonujący, iż zdecydowano o umieszczeniu podejrzanego w areszcie tymczasowym.

– Z uwagi na charakter sprawy, jak też przede wszystkim dobro małoletnich osób pokrzywdzonych, Prokuratura na obecnym etapie nie udziela dodatkowych informacji o ustaleniach poczynionych w sprawie jak też o treści zarzutów – informuje biłgorajska prokuratura.

Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył w sprawie wyjaśnienia.