Najpierw była Stal, dopiero potem Hutnik. Rok jubileuszowy na Suchych Stawach

W ubiegłym roku obchodziliśmy jubileusz 70-lecia powstania Nowej Huty. W 2020 świętować będzie Hutnik, który został założony rok później.

Rozwój Nowej Huty i ogromna liczba mieszkańców sprawiła, że szybko pojawiło się zainteresowanie sportem. 21 marca 1950 roku powołano Koło Sportowe Stal przy Państwowym Przedsiębiorstwie Wyodrębnionym Nowa Huta, które jednak swojej siedziby nie miało w Nowej Hucie, a przy ulicy Skarbowej, między Czystą a Krupniczą. Nazwa Hutnik pojawiła się dopiero sześć lat później.

Reaktywacja sekcji bokserskiej

Kontynuujące tradycje Hutnika Stowarzyszenie Nowy Hutnik 2010 funkcjonuje skromnie, ale nie ma długów. Dużym problemem jest przestarzała infrastruktura, zwłaszcza stadion. Nowy jednak szybko nie powstanie, bo w miejskiej kasie brakuje pieniędzy. Klub musi się cieszyć z mniejszych sukcesów. Niedawno przejął zarządzanie halą, na wiosnę ma zostać oddany po remoncie pawilon dla piłkarzy.

Do Hutnika wracają wychowankowie. Najnowszy przykład to zatrudnienie wychowanka Łukasza Sosina, który zdobył mistrzostwo Polski z Wisłą, a potem odnosił sukcesy na Cyprze, jako trenera drużyny juniorów do lat 17.

Jubileusz 70-lecia Hutnika na pewno będzie okazją do przypomnienia wspaniałych postaci i zwycięstw. Klub nie ma jednak jeszcze sprecyzowanych planów świętowania.

– To wszystko dopiero się tworzy. Za wcześnie, by mówić o szczegółach – mówi prezes Artur Trębacz.