Najwyższa Izba Kontroli sprawdza wydatki na ZIO 2022

NIK sprawdzi jak zostały spożytkowane pieniądze na przygotowania do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Inspektorzy będą przeglądać dokumentację gminy miejskiej Kraków oraz Komitetu Konkursowego Kraków 2022 od lutego 2013 roku. – Cieszy nas ta kontrola – komentuje wiceprezydent ds. kultury i sportu Magdalena Sroka, była przewodnicząca komitetu.

W sumie Kraków wydał około 3 miliony z 11,3 miliona złotych na ubieganie się o zimowe igrzyska. NIK chce sprawdzić, czy środki te zostały wykorzystane zgodnie z prawem. Na pewno nie obawia się tego Magdalena Sroka. – Pamiętajmy, że mieliśmy już dwie częściowe kontrole w związku z wydatkami na ZIO i obie zakończyły się pozytywnymi wnioskami – mówi wiceprezydent.

Zastępczyni Jacka Majchrowskiego liczy na to, że kolejny protokół, również pozytywny, posłuży jako narzędzie do wyjaśnienia tego, iż urząd prowadził politykę transparentną. – O wszystkich naszych ruchach informowaliśmy na bieżąco na naszej stronie internetowej. Zasługujemy na to, by to podsumować i potwierdzić, że wszystko było w porządku – podkreśla Magdalena Sroka.

Transze niezgody

W toku są również dwie inne sprawy dotyczące pieniędzy. Chodzi o 6 milionów złotych dotacji, jakie ministerstwo sportu udzieliło Gminie Miejskiej Kraków na przygotowania do ZIO. W 2013 roku instytucja przekazała gminie 3,7 miliona złotych. W tym roku miały przyjść dwie kolejne transze. Minister Biernat do maja przekazał jednak tylko 2,8 miliona, a druga nie przyszła wcale. 3 lipca Ministerstwo Sportu i Turystyki wszczęło postępowanie administracyjne, mające na celu odzyskanie wpłaconych pieniędzy. Również Kraków żąda wypłaty drugiej transzy.

Nimi jednak zajmie się sąd. – Czekamy na decyzję ministerstwa. Do sądu administracyjnego poszło wezwanie do ugody. Obie sprawy są przejrzyste i jesteśmy pewni treści wyroków, jednak potrwa to jeszcze kilka miesięcy – wyjaśnia Sroka.