Napastnikowi z ul. Lea grozi dożywocie

Prokuratura postawiła zarzuty Romanowi B., który przed sklepem przy ul. Lea zaatakował emerytowanego policjanta.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 19 października. Były funkcjonariusz zwrócił uwagę awanturującemu się mężczyźnie, który próbował zapłacić za zakupy cudzą kartą kredytową. Choć 31-latek opuścił lokal, zaczekał przed nim na emerytowanego policjanta. Zadał mu cios nożem w brzuch. Ofiara podała jednak bardzo dokładny rysopis mężczyzny, dzięki czemu szybko trafił on w ręce policji. Wiadomo już, że napastnik był w przeszłości karany – odsiedział pięć lat za pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Dziś prokurator postawił mu zarzuty. Odpowie za siedem przewinień, w tym m.in. usiłowanie zabójstwa, prowadzenie samochodu pod wpływem środków odurzających, podrobienie dokumentów czy grożenie ochroniarzowi. Złożono także wniosek o środek zapobiegawczy w postaci trzech miesięcy aresztu.

Roman B. nie przyznał się do winy, ale także nie zaprzecza kierowanym wobec niego zarzutom. Grozi mu dożywocie.