Natasza Urbańska i Barbara Kurdej-Szatan blondynkami [Rozmowa]
31 maja czeka nas podwójna premiera. Po pierwsze, otwarty zostanie teatr muzyczny Variete. Wtedy też odbyć się ma premiera musicalu „Legalna Blondynka”. Na zmianę w główną postać będą się wcielać aktorki: Natasza Urbańska i Barbara Kurdej-Szatan. Bilety na spektakl będą kosztować 120 złotych.
Dawid Kuciński: „Blondynkami” zostały aktorki: Natasza Urbańska i Barbara Kurdej-Szatjan. Nikt nie spełnił oczekiwań w castingu?
Agnieszka Krajewska, Teatr Variete: Owszem. Zgłosiło się kilkaset osób z całej Polski. Natomiast role tytułowe zostały wybrane poza castingiem, ponieważ nie udało się ich obsadzić w trakcie przesłuchań.
Dyrektor Janusz Szydłowski mówił o przesłuchanych ponad 700 osobach. Ilu z nich wejdzie w skład obsady?
Rzeczywiście, ale to były castingi zarówno na tancerzy, jak i obsadę. Kilkanaście osób dostało angaż.
Doszły mnie słuchy, że odbywał się również casting na… psa. Wybrali państwo odpowiedniego czworonoga?
Nawet na dwa psy! W musicalu biorą udział dwa zwierzaki. Piesek kieszonkowy głównej bohaterki i duży pies dla fryzjerki.
Dyrektor Szydłowski wspominał, że „Legalna blondynka” to bardzo trudne przedstawienie. Do premiery nieco ponad miesiąc. Wszystko będzie dopięte na ostatni guzik?
Gwarantem tego, że nie będzie klapy jest nazwisko Janusza Józefowicza, który jest najbardziej rozpoznawalny jako reżyser musicali. Jest świetny w tym, co robi, a na całym świecie ma opinię króla musicalu. Prace trwają, w zasadzie z wyłączeniem poniedziałków, non stop.
Ile godzin dziennie poświęcanych jest na próby?
Grupowe zajęcia zajmują mniej więcej 10 godzin dziennie, z przerwami na posiłki. Aktorzy ćwiczą też indywidualnie, więc można powiedzieć, że są cały czas w pracy.
Przygotowujecie państwo następne spektakle?
Tak, jesteśmy w fazie zawansowanych prac nad wakacyjną premierą przedstawienia w ramach „Nocne Variete”. Jest to spektakl firmowany przez francuskie „Lido de Paris”. W drugiej połowie lipca zobaczymy rewię taneczną pod tytułem „Le Rêve”, czyli „marzenie”. W sumie będzie 12 pokazów.
Rozumiem, że to dla widzów pełnoletnich.
Jak sama nazwa wskazuje. To coś dla dorosłych widzów.
Kolejne przedstawienia już są pewnie przygotowywane. Do Krakowa mają zawitać aktorzy z m.in. Teatru Kwadrat.
Tak, ale po wakacjach.
A państwo będą swoje autorskie spektakle przygotowywać i organizować kolejne castingi?
W tym roku będziemy mieć prawdopodobnie jeszcze jedną premierę i znów będziemy szukać obsady.