Nawet 5 lat za kradzież kredek i pisaków
Matka sprzątała w hurtowni i systematycznie wynosiła z niej drogi towar, a córka kradzione przedmioty wystawiała w internecie. Krakowscy policjanci zatrzymali obie podejrzane.
Tuż przez Świętami policjanci przyjęli zawiadomienie o kradzieży, do której miało dojść w jednej z hurtowni artykułów biurowych w Nowej Hucie. Hurtownia jest jedynym dystrybutorem na południową Polskę przedmiotów piśmienniczych zagranicznej firmy i to właśnie te drogie wyroby zniknęły z magazynu. – Dodatkowo, ukradziono same nowości: artykuły piśmiennicze, które miały pojawić się na polskim rynku dopiero w 2018 roku – mówi mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Wystawiła ogłoszenia
Pracując nad tą sprawą policjanci natknęli się na kilku internetowych portalach na ogłoszenia o sprzedaży ekskluzywnych kredek oraz pisaków do profesjonalnego zastosowania. Jak szybko ustalili, były to właśnie te artykuły, które zniknęły z hurtowni.
Błyskawicznie namierzono sprzedającą, którą okazała się 26-letnia mieszkanka Nowej Huty. W mieszkaniu kobiety zabezpieczono jeszcze kilka kompletów kredek. Jak się okazało, matka dziewczyny pracowała w hurtowni od kilku miesięcy. Kobieta systematycznie wynosiła z miejsca pracy artykuły, które można było upłynnić w internecie. Właścicielka hurtowni oszacowała straty na kwotę 24 tysięcy złotych.
Młodsza ze sprawczyń usłyszała zarzut paserstwa, natomiast 50-latka – zarzut kradzieży. Obu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.