Nie będzie komisji doraźnej w sprawie Miszalskiego. Klub PO był przeciwny
Inicjatywa obywatelska i podpisy mieszkańców
Projekt uchwały trafił do rady 15 lipca i został podpisany przez 645 osób.
– Prezydent Aleksander Miszalski w tym czasie był radnym Krakowa i przewodniczącym Komisji Promocji i Turystyki. Jednocześnie był wspólnikiem spółki UTC Tour Operator, działającej pod marką Sea Cracow.
Lista umów i finansowe szczegóły
Hoffman przedstawił listę umów zawartych między spółką a miejską instytucją kultury. Wówczas Aleksander Miszalski był wspólnikiem spółki.
Jak podkreślił Hoffman, współpraca trwała także po tym, gdy Miszalski w listopadzie 2019 został posłem.
– Jeśli prezydent Aleksander Miszalski nie ma nic do ukrycia, komisja jest najlepszą drogą, aby sprawę wyjaśnić do końca – podkreślił Jan Hoffman.
„Mieszkańcy mają prawo znać kulisy”
– To wymaga przejrzenia setek dokumentów. Liczę, że komisja zaprosi osoby, które doprowadziły do zawarcia umów. Mieszkańcy mają prawo poznać kulisy tej sprawy – dodał przewodniczący Rady Dzielnicy I.
Wojciech Jakubowski, radny Starego Miasta, dopytywał przewodniczącego rady Jakuba Koska, dlaczego projekt nie trafił pod obrady już w sierpniu.
– Projekt wpłynął 15 lipca, a sesja była 27 sierpnia. Dlaczego wtedy tego nie procedowano? Dziś wyciągacie to jak królika z kapelusza, odbierając mieszkańcom prawo głosu – mówił Jakubowski.
Apel o transparentność
Michał Starobrat z klubu Kraków dla Mieszkańców poparł wniosek Hoffmana i skrytykował tryb wprowadzenia uchwały.
„Patologia, nawet jeśli nieprawna”
Michał Drewnicki, wiceprzewodniczący rady miasta (Prawo i Sprawiedliwość), zgłosił poprawkę wskazującą pięciu radnych gotowych do pracy w komisji.
– Radny jest od kontrolowania i wyjaśniania wątpliwości. Sytuacja, w której radny jest wspólnikiem firmy zarabiającej na kontraktach z miejską instytucją kultury, to głęboka patologia. Nawet jeśli nie prawną, to moralną – mówił Drewnicki.
Głos radczyni prawnej KBF
Na sesji obecna była także radczyni prawna Krakowskiego Biura Festiwalowego.
– Odnotowaliśmy sześć umów biznesowych zawartych z UTC w latach 2012–2022. Dwie z nich były poprzedzone jawnymi, pisemnymi przetargami w trybie kodeksu cywilnego. W 2018 roku spółka UTC zaoferowała wyższe wynagrodzenie za sprzedaż wycieczek niż konkurencja i dlatego jej oferta została uznana za najkorzystniejszą – wyjaśniała.
Podkreśliła, że Aleksander Miszalski nie pełnił funkcji w zarządzie spółki ani nie był jej prokurentem.
Argumenty klubu PO
Tomasz Daros, radny Platformy Obywatelskiej przypomniał, że komisja rewizyjna otrzymała już komplet dokumentów.
Głosowanie i decyzja
Po długiej debacie radni Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy byli przeciwko powołania komisji doraźnej.