Nie będzie lewoskrętu w Mazowiecką. Prezydent powołuje się na metro i nowe trasy

Prezydent Aleksander Miszalski poinformował, że miasto wstrzymuje prace nad budową lewoskrętu w ul. Mazowiecką.

Miasto wstrzymuje inwestycję

– Ponad rok temu po długiej dyskusji Zarząd Dróg Miasta Krakowa i mieszkańców udało się wypracować rozwiązanie, które pozwalało na zachowanie zieleni przy jednoczesnym wybudowaniu lewoskrętu – napisał prezydent Aleksander Miszalski na Facebooku.

– Część mieszkańców uważała jednak, że lewoskręt jest niepotrzebny i nie poprawi bezpieczeństwa. Nie brakowało również głosów o możliwości utraty części zieleni przy obwodnicy – dodał prezydent.

Jak wyjaśnił, miasto przeprowadziło dodatkowe analizy, biorąc pod uwagę planowane inwestycje w układzie drogowym oraz przyszły rozwój transportu zbiorowego.

– Mając na uwadze plany dotyczące budowy Trasy Pychowickiej i Trasy Zwierzynieckiej, a także analizując natężenie ruchu, które zmniejszy się w związku z budową metra, postanowiliśmy wstrzymać prace nad budową lewoskrętu – przekazał Miszalski.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Argumenty za rezygnacją z projektu

Prezydent podkreślił, że decyzja ma charakter długofalowy. – Rozwiązania drogowe zawsze muszą być realizowane z myślą o wieloletnim zastosowaniu – zaznaczył.

Według niego, wcześniejszy projekt mógłby w krótkim czasie poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu, jednak z czasem przestałby spełniać swoją funkcję. – Jego utrzymanie mogłoby wymagać przebudowy lub likwidacji – dodał.

Jak stwierdził prezydent, wstrzymanie inwestycji pozwoli uniknąć zbędnych kosztów i zachować spójność przyszłej przebudowy Alej Trzech Wieszczów.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Dyskusja podczas spaceru z mieszkańcami

Temat lewoskrętu pojawił się niedawno podczas spaceru z mieszkańcami Alei Słowackiego. Wzięli w nim udział mieszkańcy, urzędnicy i radni dzielnicowi.

Mieszkańcy pytali, dlaczego nie byli informowani o ostatecznej koncepcji lewoskrętu i czemu decyzję podjęto bez ich udziału. Urzędnicy tłumaczyli, że projekt wynikał z wcześniejszych analiz bezpieczeństwa, a zadanie zostało powierzone deweloperowi realizującemu inwestycję w okolicy.

Podczas spotkania zgłoszono też inne postulaty: poprawę bezpieczeństwa i walkę z nielegalnymi wyścigami, montaż fotoradarów, remont chodników, nowe nasadzenia zieleni oraz lepszą organizację przystanków i miejsc parkingowych. Urzędnicy zapowiedzieli, że wnioski mieszkańców zostaną przeanalizowane.