Nie chcą powrotu ograniczeń. Zostaną wprowadzone w piątek [ZDJĘCIA]
Niedaleko magistratu zgromadzili się mieszkańcy i przedsiębiorcy, którzy nie chcą, by strefa ograniczonego ruchu wróciła na Kazimierz od 28 sierpnia. Na wielu transparentach krytykowali urzędników prezydenta Jacka Majchrowskiego i część radnych. Przekonywali, że ze strony władz nie ma woli dialogu, a wprowadzenie strefy niszczy ich firmy.
Dlaczego miasto postanowiło powrócić do ograniczeń? Łukasz Gryga, dyrektor Wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu w Urzędzie Miasta Krakowa tłumaczył w LoveKraków.pl, że po zniesieniu obostrzeń epidemiologicznych Kazimierz wrócił do swojej wcześniejszej roli i znów jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Krakowie.
– Jak widać, ruch nie był generowany tylko przez turystów, ale też przez mieszkańców miasta. Po przywróceniu płatnego parkowania docierały do nas apele, m.in. ze strony rady dzielnicy, o przywrócenie strefy ograniczonego ruchu. Nie działaliśmy pochopnie, przeanalizowaliśmy sytuację i jesteśmy zdania, że samo wprowadzenie strefy płatnego parkowania nie rozwiązało problemu związanego z nadmiernym ruchem samochodowym – mówił.