„Nie ma problemów, są sprawy”. Nowy dyrektor szpitala Żeromskiego przedstawi wizję rozwoju placówki
Podczas wtorkowych obrad komisji zdrowia Żak przedstawił swoje podejście do zarządzania i najważniejsze wyzwania stojące przed miejską placówką. Zaznaczył, że liczy na współpracę z Urzędem Miasta Krakowa i zapowiedział: – Chciałbym każdą złotówkę otrzymaną od państwa dobrze wykorzystać – mówił.
Dyrektor nadmienił, że w szpitalu trwa obecnie kontrola nadzoru właścicielskiego. Odnosząc się do problemu rotacji wśród pielęgniarek, przyznał, że „dzieje się to po cichu”, ale dla niego taka sytuacja jest nie do zaakceptowania. Dodał, że liczy się z odpływem kadry, w związku z rozbudową szpitala wojskowego, który będzie poszukiwał nowych pracowników.
Żak odniósł się również do kooperacji z innymi placówkami. Nowy dyrektor deklaruje współpracę z dyrekcją Szpitala im. Narutowicza m.in. we wszyskich kwestiach, w których zajdzie pootrzeba. Wskazał także, że jednym z priorytetów „Żeromskiego” będzie poprawa cyberbezpieczeństwa oraz wymiana zużytego sprzętu, który od lat służy pacjentom.
Dyrektorka Wydziału Polityki Społecznej, Równości i Zdrowia UMK, Beata Byszewska, zwróciła uwagę, że szpital powinien w szczególny sposób zadbać o pacjentki z niepełnosprawnościami na oddziale ginekologicznym. Wyjaśniła, że należałoby przewidzieć dłuższy czas wizyty dla kobiet z niepełnosprawnością intelektualną. Żak przyznał, że wcześniej nie słyszał o tym aspekcie, ale ocenił go jako bardzo cenny pomysł.
Alternatywa dla świadczeń w ramach NFZ
Radna Agnieszka Łętocha z Koalicji Obywatelskiej pytała o przygotowanie biznesplanu. Jej zdaniem szpital powinien rozszerzyć działalność o świadczenia komercyjne, zarówno konsultacje lekarskie w poradniach, jak i badania, co otworzyłoby możliwość szybszego dostępu dla pacjentów czekających miesiącami na terminy.
Dyrektor „Żeromskiego” potwierdził, że placówka planuje taki kierunek rozwoju. – Chcemy realizować zabiegi komercyjne, by zdywersyfikować źródła dochodu szpitala. Chciałbym zawsze przedstawiać komisji wynik dodatni – zaznaczył.
Mówiąc o sytuacji finansowej i systemowej, Żak przyznał, że w polskim lecznictwie pieniędzy będzie zawsze za mało. Zaznaczył jednak, że nie można dopuścić do przestojów w pracy szpitala po godzinie 15.00. Podkreślił też, że należy zmienić podejście do leczenia pacjentów. Jego zdaniem szpital powinien być miejscem ostatecznym, a problemy zdrowotne muszą być rozwiązywane przede wszystkim na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej i diagnostyki.
Szef nowohuckiego szpitala odniósł się również do kwestii przygotowań do obchodów 70-lecia szpitala. Poinformował, że został powołany specjalny zespół odpowiedzialny za organizacje wydarzenia. Dyrektor wymienił również wydarzenia towarzyszące obchodom. Wśród nich wymienił m.in. program „70 badań EKG dla 70-latków”. Żak dodał, że jubileuszowi towarzyszą także akcje symboliczne – np. przygotowanie wyprawki dla noworodka o imieniu Stefan oraz specjalne wyróżnienia dla pacjentów o imionach Stefan i Stefania.
– Mam nadzieję, że szpital będzie rozwijał się przez kolejne sześć lat – podsumował Żak.
Szczegóły wizji w rozmowie z LoveKraków.pl
W rozmowie z LoveKraków.pl Jacek Żak szerzej opowiedział o szczegółach swojego pomysłu na prowadzenie szpitala. Podkreślił, że chce równocześnie inwestować w infrastrukturę oraz nowoczesne rozwiązania organizacyjne i technologiczne.
Kinga Poniewozik, LoveKraków.pl: Jakie ma pan plany na rozwój szpitala?
Dr Jacek Żak: W pierwszej kolejności chcę zadbać o infrastrukturę Szpitala – ogrodzenia, drogi dojazdowe, parking dla pacjentów i otoczenie wokół „Żeromskiego”. Równolegle musimy stopniowo wymieniać wyeksploatowany sprzęt medyczny. W dzisiejszych czasach niezwykle ważne jest także inwestowanie w cyberbezpieczeństwo oraz wykorzystanie big data do planowania świadczeń medycznych. Duże nadzieje wiążę też z rozwojem sztucznej inteligencji, która może wspierać działania szpitalnych komórek organizacyjnych. Nie wyobrażam sobie również, abyśmy nie realizowali długofalowego programu szkoleń i rozwoju dla naszych pracowników w zakresie nowoczesnych świadczeń medycznych.
Co było największym zaskoczeniem w momencie, w którym obejmował pan stanowisko dyrektora szpitala?
Nie nazwałbym tego uczucia zaskoczeniem. Urzekło mnie, jak mocno pracownicy szpitala identyfikują się ze swoim miejscem pracy. To naprawdę marzenie każdego pracodawcy. Mam szczęście, że trafiłem do zespołu ludzi zaangażowanych, otwartych na zmiany i rozwój. Sami zgłaszają ciekawe pomysły i muszę przyznać – bardzo zależy mi, aby je wdrożyć.
Jakie są najpilniejsze, pana zdaniem, inwestycje w szpitalu?
Priorytetów jest wiele, ale na przyszły rok najważniejsza jest modernizacja jednego ze skrzydeł szpitala, gdzie powstanie Oddział Okulistyczny odpowiadający realnym potrzebom pacjentów. Wielką wagę przywiązuję też do budowy nowego SOR-u – jest to inwestycja wręcz niezbędna. Od wielu lat przygotowywano się do tego przedsięwzięcia. Mamy projekt z ważnym pozwoleniem na budowę i aktualnie poszukujemy źródeł finansowania na ten cel.
Jaki jest pański pomysł na to, by poprawić sytuację finansową szpitala?
Finanse w systemie ochrony zdrowia to trudny temat. Większość szpitali w Polsce boryka się z brakiem pieniędzy i zadłużeniem. Jeśli chodzi o „Żeromski”, mamy do spłacenia kredyt w wysokości 15,4 mln zł (z 38,5 mln zł zaciągniętego w 2014 r.), który jest na bieżąco regulowany. Ubiegły rok szpital zakończył na niewielkim plusie. To efekt wypłaty przez NFZ środków za tzw. nadwykonania. Zamierzam konsekwentnie pilnować finansów placówki, kierując się zasadą równoważenia wpływów i wydatków. Chcę zadbać o to, żeby oddziały sprawniej wykorzystywały swoje zasoby. Dzięki temu zmniejszymy koszty i poprawimy efektywność. To samo dotyczy budynków i sprzętu – ważne, aby były wykorzystywane jak najlepiej. Nowe źródła finansowania widzę w rozwoju usług medycznych oraz ich sprzedaży. Zależy mi również na zwiększeniu dostępności w Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej (AOS). Jeśli się to uda, pacjenci mogą liczyć na skrócenie czasu diagnostyki i poprawę wyników leczenia, a hospitalizacja nie będzie już konieczna, ponieważ konsultacje i badania będzie można przeprowadzić w ramach AOS. Wierzę, że wkrótce takie rozwiązania staną się standardem.