Nie przedłuży kontraktu, nie będzie w pierwszej drużynie. Czy Cracovia gra fair?
19-letni Radosław Kanach, utalentowany piłkarz, który zaliczył już kilka dobrych występów w ekstraklasie, jesienią został przesunięty z pierwszej drużyny do juniorów. Trener Michał Probierz zapowiada, że wróci do niej, gdy przedłuży kontrakt z klubem.
Kanach trafił do Cracovii latem 2016 roku ze Stali Rzeszów. Mimo młodego wieku pomocnik miał spore doświadczenie w seniorskiej piłce, bo dużo grał w III lidze. Reprezentant Polski do lat 19 w najwyższej klasie rozgrywkowej zadebiutował 1 kwietnia 2017 roku przeciwko Wiśle Płock, gdy trenerem był Jacek Zieliński. W sezonie 2016/2017 wystąpił jeszcze w czterech innych meczach. W obecnych rozgrywkach, po przyjściu Michała Probierza, zaliczył 120 minut w Pucharze Polski i kilkanaście w ekstraklasie z Jagiellonią na początku września.
Od tego czasu gra tylko w drużynie Centralnej Ligi Juniorów, bo został tam karnie zesłany z seniorów. – Menedżerowie bardzo chcą go wyrwać z klubu, a my nie będziemy promować piłkarza dla kogoś innego. Kanach wie, że dopóki nie przedłuży kontraktu, będzie trenował w zespole juniorów – mówił jesienią trener Probierz. Obecna umowa pomocnika wygasa z końcem czerwca 2019 roku.
Do dziś sytuacja się nie zmieniła. – Pat wciąż trwa – powiedział nam Probierz na początku tygodnia, gdy Pasy wróciły do treningów po świąteczno-noworocznej przerwie. – Sprawę postawiliśmy jasno i uczciwie dla wszystkich. Obraliśmy pewien kierunek w naszej polityce, a on nie wszystkim może się podobać – dodaje.
Probierz sugeruje, że ktoś piłkarzowi namieszał w głowie. Jego zdaniem podczas zgrupowań reprezentacji nasłuchał się od kolegów grających w innych krajach, ile tam się zarabia i chce wyjechać.
Menedżer zawodnika, były reprezentant Polski Grzegorz Rasiak nie mógł z nami porozmawiać, ale obiecał, że oddzwoni. Nie zrobił tego, a później wciąż nie odbierał telefonu. Piłkarz, dla swojego dobra, nie chce komentować sprawy, choć wiadomo, że kością niezgody są warunki nowej umowy.